A gdzie miejsce dla ludzi??Ostatnio takie porównania przychodzą mi do głowy,po tym co czytam w gazetach,widzę na ekranie,czy słyszę w radiu.Świat za bardzo się rozpędził i tak naprawdę trudno powiedzieć gdzie się zatrzyma.Gdzie się podziewają pewne wartości,które wydawało by się są nienaruszone,nierozerwalne,ponadczasowe?Smutne....już za chwilę najpiekniejszy czas dla nas katolików...a tu Smoki krążą po Świecie i po Polsce...hm.....
środa, 20 października 2010
poniedziałek, 18 października 2010
Moja muzyka....MarioPar odpowiadam:)
![]() |
| Najwspanialszy głos... |
Wspaniałe chwile w Krakowie...Jej wielka serdeczność,bardzo mnie zaskoczyła...
MUZYKA towarzyszy mi od zawsze.... romantyczna dusza ze mnie i takie klimaty lubię.muzyka i ..taniec dla mnie to jedno.I wlasnie z tego powodu,lubię do dzis....zaszaleć na dyskotece do białego rana:)tu zaskoczę-przy.....TECHNO:):):)śmieje się,ze to jedyny nałóg,który posiadam:)Taniec to wyzwolenie,oderwanie się na kilka godzin od codzienności,taniec to pasja.Jednak gdy chce sie wyciszyć,przemyslec pewne sprawy,wprowadzić w dobry nastrój,będzie to muzyka lat 60tych,opera i Maria Callas,będzie to Sting i Police,będzie Jean Michel Jarre,będą to wspaniałe piosenki Kate Bush....będzie to muzyka filmowa:):):)Jesień właśnie sprzyja takim klimatom.Dla mnie,to także muzyka i spiew Indian północno amerykańskich:):)kocham ten naród, najwaleczniejszy na świecie!Jednak pośród tych róznorodnych tonów i klimatów jest muzyka i śpiew pewnej Pani..Jak JĄ słyszę, moje serce dosłownie topnieje od uniesień. To Celine Dion:):):)W mojej opinii najwspanialszy glos jaki słyszałam:)Dwa,trzy lata temu,przez przypadek znalazłam się pod sceną gdzie Ona stała:):) było to z okazji odslonięcia Jej gwiazdy w Krakowie:)Gdy wraz z nami zaspiewala fragment z Titanica:):)nie mogłam uwierzyć własnemu szczęściu:)Środkowe zdjecie pochodzi własnie z tych niezapomnianych chwil.ps.MarioPar dziękuje za zaproszenie do zabawy i bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.A O SWOJEJ MUZYCE MOZE OPOWIE NAM TROSZKE ATENKA,KATARZYNKA I DOROTKA...jestem bardzo ciekawa waszych klimatów kobietki:)zapraszam,jesli tylko znajdziecie czas,na napisanie kilku słów.
sobota, 16 października 2010
W Świecie Belli...
Mieszka panienka,gdy ją widzę...uśmiecham się do wspomnienia starszej Pani,która zrobiła mi taki prezent. Trochę tak lekceważąco wyniosła ją z drugiego pokoju.Wie pani co-mam taką figurkę,to cześć 19 wiecznej wazy ,jeśli pani się podoba,to proszę bardzo,jest pani.A ja zachwycona....wiele razy myślałam jakby odtworzyć tę wazę w całosci i jak naprawdę wyglądała:)Dziewczynka była na jej skraju,klęczy i patrzy w dół. Na wazie był motyw wachlarza,jakieś winogrona.....zamykam oczy i wyobrażam sobie,na jakim stole stała i była jego ozdobą:)ps.zdjęcia w blogu Miejsce na Ziemi
czwartek, 14 października 2010
Małe co nie co po pracy:)
Żyje z pracy rąk,czyli ceramika i odnawianie mebelków:) ale po ...pracy....znów przychodzi ochota,aby coś nie coś porobić. Ostatnio,przypomniałam sobie dawne czasy......kiedy z modeliny robiłam naszyjniki:)wróciłam do tego i.....obdarowuje moich znajomych,mam nadzieje że..faktycznie się im podobają,tak jak mówią:)Fajnie jest czasem poudawać,małe dziecko i polepić sobie trochę:):)Modelina to taki wdzięczny materiał dla kolorowych wariacji:):)naszyjniki,wianki czy też ozdoby do świeczników,świetnie się sprawdzają.Pozdrowienia z jesiennego Krakowa ps.zdjęcia w Miejscu na Ziemi:)
sobota, 9 października 2010
Wycieczka...ma góralka dwa warkocze...
Wieś Chochołów,Zakopane,góry....jak zwykle nie mogę wysiedzieć w domu przy tak pięknej pogodzie,wiec zapraszam na wycieczkę,zdjęcia powstały dzis. Szczęściara ze mnie ze do takich miejsc mam dwie godzinki drogi:)ps.zdjęcia w blogu Miejsce na Ziemi
Pozdrowienia
Dzis krótko bardzo,właśnie wybieramy się do Zakopanego. kiedyś takim szybkim miejscem złapania oddechu były dla mnie Bieszczady,dziś to Zakopane.W plecaku zmieści się aparat,wiec przywiozę co nie co :)Pozdrawiam wszystkich odwiedzających ze słonecznego Krakowa. Bellisima ps.zdjęcie z moich tamtegorocznych zbiorów
niedziela, 3 października 2010
Jesienny spacer z niespodzianką...
Właśnie wróciłam z jesiennego spaceru..pogoda cudna w Krakowie,buzka śmieje się do każdego przechodnia,do słoneczka,do ...ach...Zapraszam na Pogórze Krakowskie,następna dzielnica,która staje sie modna. Z czasem będzie pewno podobnie slnić niesamowitym urokiem,jak choćby Kazimierz:).Przy takiej słonecznej pogodzie aparat to mój przyjaciel:)A!!!zapomniała bym.....robiąc zdjęcia przy kościele natrafiłam na.....takie oto kosze...:):) zapytałam grzecznie księdza czy..mogę je zabrać i zgodził się. Myślę,że z czasem będą białe,przyozdobione sznurem w kolorze piasku:)zobaczę...zal by było,aby się zniszczyły. Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających Świat Bellisimy. Zdjęcia tradycyjnie w Miejscu na Ziemi
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)


