Translate

środa, 27 kwietnia 2011

Wieczorny spacer...

,,
 

 

Zachłysnęłam się moim miastem na nowo i wiosną:)właśnie wróciłam z dalekiej podróży,jeszcze przepełniona tamtymi obrazami i pięknem. A jednak...kiedy tylko zbliżałam się do mojego miasta..uśmiech coraz szerszy wypływał na moje lico:):):)jestem w domu:) i tylko TO się liczy:):) 



Na kładce która powstała całkiem nie dawno na Wiśle..pojawił się nowy cudowny zwyczaj..ludzie zostawiają slad po sobie..kłódki z wygrawerowanymi imionami swoich ukochanych.Jest ich coraz więcej..:):)



Tak do końca,to nie jestem pewna..czy ten nowy most podoba mi się,ale..spełnia swoją funkcje..rowerzyści jadą na drugą brzeg . po jednej stronie..a piesi po drugiej,podziwiając panoramę Podgórza Krakowskiego:)

Łączna liczba wyświetleń