Translate

piątek, 4 lutego 2011

Nie obrażając wilka...


Czasami problemy i samo życie dopada nas podstępnie od tyłu jak przyczajony wilk.Chwała temu co potrafi taki atak przetrzymać.Jak to mówią co nas zabije to nas wzmocni....ale przecież różnie to bywa.Pamiętam takie słowa,które często moja babcia wypowiadała.NIE WYSZŁO TO PANU BOGU-przeważnie mówiła to w kontekście starości...Gdyby się tak zastanowić nad życiem,możemy wiele pytań sobie zadać,odnośnie przebiegu tego życia i różnych życiowych doświadczeń,czy tak zwanych zakrętów życiowych.


Jedno z biegiem lat do mnie mocno dotarło,warto słuchać starszych ludzi.Sama siebie pamiętam,że będąc nastolatką,mało słuchałam...wydawało mi się,ze wiem lepiej...ze tak nie jest...itd Po latach już wiem,ze mądrść życiową naprawdę zdobywa się z wiekiem.Ale do tego musiałam dojść w momencie polowy swego zycia:)

Niech już skończy się ta zima bez słoneczka i niech wszystko powraca do normy,a my nabierajmy nadal tak zwanej mądrości życiowej:)pozdrawiam

Łączna liczba wyświetleń