Translate

sobota, 5 lutego 2011

Jak to jest z nami kobietami?


Ostatnio miałam okazję poznać pana..który mnie zdumiał swoimi wywodami na temat POWINNOŚCI kobiet.
Usłyszałam,że..kobieta ma usługiwać mężczyznie,gotować i prowadzić dom,a on..wcale nie musi zarabiać,w jego mniemaniu nic się nie zmieniło od dawien dawna.Cóż..chyba zrobiłam się zielona ze złości,bo takie postrzeganie roli kobiety,zupełnie do mnie nie przemawia.Starałam się tłumaczyć..ze czasy już nie te,ze ludzie pracują razem...i prowadzenie domu,spoczywa na dwojgu rodzicach,czy też partnerach


Ale,mój Pan ani myślał słuchać,miałam wrażenie,że przeniosło go w nasz czas niepotrzebnie.A tak swoja droga...mieszka z matką,kawaler i przez całe życie ona robiła za niego wszystko.Hm...wiec rozumiecie:):):)Przystojny,męski,ale te poglądy byrrrr.Wiec jak to jest z nami kobietami?Moje zdanie jest jasne od kiedy byłam nastolatką,podział obowiązków,żadne zamęczane drugiej osoby,a kochany człowiek przed telewizorem,w kapciach i mówi....podasz mi herbatę??nie..ja za take coś grzecznie dziękuję.

Łączna liczba wyświetleń