Translate

środa, 17 listopada 2010

Trzydzieści lat...

Rameczka odnowiona przezemnie...
Serwetka którą wczoraj zaczełam,dzis skonczyłam...
Figurki..wspomnienie Paryża,Księżnej i pięknego wyjazdu...

............................................................................... 

Świat obiega wiadomość o rychłym slubie księcia,syna Karola i Diany.A ja..oczami wyobraźni wracam do dnia,kiedy jak zaczarowana siedziałam przed telewizorem i sledziłam ten ślub.Wydawał mi się jak z bajki..Nie przypuszczałam wted ,jak nieszczęśliwa będzie ta piękna kobieta.Lata mijały,aż...przyszedł dzień w którym cały Świat zamarł..Ksieżna nie zyje!wielkie nagłówki w gazetach, obwieszczały tę smutną wiadomość. Rok od tego tragicznego zdarzenia miałam okazję być w Paryżu i..przejeżdżać przez ten tunel..widziałam miejsce udeżenia samochodu.Teraz patrząc na Jej jakże podobnego syna,mam tylko nadzieje,ze los dla niego będzie o wiele łaskawszy,niz dla mamy.Na zdjęciach zamieszczam figurki,które wlaśnie z tego wyjazdu przywiozłam,a także...dziś skończoną serwetkę...Dzięki ci babciu,ze nauczyłaś mnie robić na szydełku:)pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wszystkie te mile slowa i wpisy ,które wieczorkami,po pobycie w pracowni,mogę sobie poczytać:)

Łączna liczba wyświetleń