Translate

wtorek, 23 listopada 2010

Posłuchaj....



PRZYSZEDŁ DZIEŃ ...zadawania dziwnych pytań..dzień,kiedy odwaga jest większa,aby wreszcie usłyszeć opowiedz na to,co kolacze się po glowie od paru dni,miesięcy,lat.Znacie to uczucie?kiedy potrzeba zapytania o ważną sprawę jest aż tak mocna,że aż bolesna...a nie ma się odwagi,aby je sprecyzować,stawić czoła temu ,co się usłyszy?A czasem odpowiedź tak bardzo zaskakuje...Nie zawsze jest zła,bolesna,niezrozumiała.USIADŁY przy kawie w  słoneczny dzień,uśmiechniete,w kwiecistych sukienkach,SIOSTRY,wiecej niż siostry! ,bliźniaczki!.krew z krwi,kość z kośći,jedno serce w dwóch ciałach,takie same a zarazem takie inne..Zaczęła z bojążnią....Posłuchaj,zadam Ci dziwne pytanie,ale dręczy mnie to od lat i wiem że tylko Ty,możesz na nie odpowiedzieć.Powiedz mi...............................CZASEM,WIESZ,CZASEM- mam wrazenie że.....jestem TOBĄ.......Przychodzi taka chwila,taki moment,przeważnie,dzieje się to niespodziewane,że ..znikam ja,a pojawiasz sie w moim ciele Ty:) W ułamku sekundy przeistaczam sie, śmieje się tak jak ty,robię grymas,tak jak ty,mrużę oczy tak jak ty.stoję przed lustrem czesząc włosy i widze siebie,a jestem Tobą.....ale najdziwniejsze jest to...ze mam pelna tego świadomość.To nie jestem ja,to w moim ciele siedzisz Ty...Zapadła cisza.....serce bije jak oszalałe,co ona odpowie?jak zareaguje,wyśmieje?wstanie i pójdzie?....Serce bije,a oczy bladzią po podłodze,nie mając odwagi aby spojrzeć....Ale odwaga przychodzi po chwili..Podnosi wzrok-.Siostra uśmiecha się milo,kiwa głową i cicho mówi TAK....tak też mam....Mówi dalej...nie miałam odwagi zapytać...a teraz wiem,że...czujesz to samo. Ulga.wielka ulga!!!.wiec nie zwariowałam!nie mam omamów!przewidzeń!zchzofrenii!Tak się czasem dzieje...ONA jest przez sekundy mną,a ja...NIĄ...:):):)to jest możliwe....w swiecie blizniaczych dusz...

ps...czy takiego pytania i odpowiedzi spodziewałyście sie,moje kochane:):)

Łączna liczba wyświetleń