Translate

środa, 28 marca 2012

Na Wiosnę...


Wiosenne zmiany....od paru dni do pracowni pędzę na rowerku,zostawiłam w garażu autko i codziennie 45 minut w jedna stronę,zażywam świeżego powietrza:)Najzabawniejsze jest to...że ta zmiana bardzo mi się podoba!!Po pierwsze..mam nadzieję na pozbycie się kilku kilogramów:)po drugie...tyle rzeczy mnie omija,kiedy jadę autem,dopiero teraz to widzę,a po trzecie....oszczędzę na paliwie:)więc na jakieś fajne wakacje przeznaczy się więcej:):):)same plusy!:):)A o to..holenderska damka,która jest wielkim obiektem mojego zainteresowania:)Oczywiście wielkim plusem tego rowerka jest to,że

taki klasyczny...taki vintage...więc tak,jak uwielbiam.Ten rower skradł mi serce:)Ale..na samym rowerku nie poprzestałam...przyszedł czas też na zmianę nawyków żywieniowych:)myślę,że

moje samozaparcie w tej kwestii,przyniesie oczekiwane efekty:):)Wiosna..czas na zmiany:):):) oby,tylko,same pozytywne:):)

wtorek, 6 marca 2012

Uratowana sypialnia:):)





Udało mi sie skończyć sypialnię,którą dawno temu zaczełam odnawiać.Tym razem powstało coś dla siebie i do domu:):)Mebelki uratowałam przed spaleniem:):)i właśnie na strychu starego domu,takie cudeńko znalazłam:):)trzymam się zasady,że wszystko powinniśmy chronić od zapomnienia....Mimo przebywania na strychu,mebelki były w dość dobrym stanie,to i owo musiałam dorobić,to i owo podmalować,trochę pracy to przyspożyło:):)ale warto było poświęcić ten czas:):)aby teraz cieszyć się,takim efektem:):)

Łączna liczba wyświetleń