Translate

wtorek, 6 marca 2012

Uratowana sypialnia:):)





Udało mi sie skończyć sypialnię,którą dawno temu zaczełam odnawiać.Tym razem powstało coś dla siebie i do domu:):)Mebelki uratowałam przed spaleniem:):)i właśnie na strychu starego domu,takie cudeńko znalazłam:):)trzymam się zasady,że wszystko powinniśmy chronić od zapomnienia....Mimo przebywania na strychu,mebelki były w dość dobrym stanie,to i owo musiałam dorobić,to i owo podmalować,trochę pracy to przyspożyło:):)ale warto było poświęcić ten czas:):)aby teraz cieszyć się,takim efektem:):)

4 komentarze:

  1. Wyglądają bardzo elegancko. :) Pięknie przywróciłaś je do życia. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło pięknie...
    To musi być cudowne, budzić się w takim towarzystwie :o)

    Pozdrawiam Grażynko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście- mamy podobne gusta i ciągotki do rzeczy znalezionych gdzieś....Uwielbiam trochę podmalować, coś zmienić...:)Gratulacje- pięknie zrobiłaś mebelki- możesz czuć się księżniczką. Będę tu często zaglądać, bo czuję swojskie klimaciki.
    Dopisuję Cię Bellisimo do moich ulubionych stronek i do zobaczenia wkrótce.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń