Translate

sobota, 28 sierpnia 2010

Odnośnie posta Przerażenie w oczach:)

A oto kredens o którym pisałam..resztę  zdięć mojej kuchni możecie zobaczyć w blogu Miejsce na Ziemi serdecznie zapraszam:)i pozdrawiam. Ach !i jeszcze dodam:) zawsze uważałam, że to co zrobimy sami jest najfajniejszą frajdą...odnawiam antyki,zajmuję sie ceramiką...ale umiem także tapetować,opalać okna:)itd,jednym słowem nie boję się ani trochę męskich prac:)mąż ma ze mna dobrze:)podziwiam także prace innych....cudowne jest to, że  jest tak wielu ludzi, którym zależy na tym, jak jest w otaczającym ich świecie:) i to jest wspaniałe!ślę uściski z deszczowego Krakowa

Małe aniołeczki...:)


Jestem na przyjęciu....goście sobie rozmawiają a ja...wodzę oczami po mieszkanku....mieszkanie nowoczesne...nagle na szafie widzę.....dwie dziewczynki...od razu je poznałam....nie raz na zdieciach je widziałam,na filmach....były obiektem  moich westchnień i marzeń...niby takie ciut kiczowate...ale przy tym jakie piękne!Od tego czasu nie raz prosiłam o odsprzedanie mi ich:)ale słyszałam NIE i NIE.....ciut dziwiłam się takiej odmowie,tym bardziej ze koleżanka nie miała więcej takich rzeczy w domu....ale uszanowałam jej odmowę ,pogodziłam się,ze nie będą moje...Minęło sporo lat..zadzwonił do mnie telefon...i usłyszałam...jak tylko masz ochotę te dziewczynki są Twoje:)co to była za radość!!!i tak już od wielu lat dwa małe aniołeczki goszczą w moim domu:)zawsze gdy na nie patrzę uśmiecham się...Ps..na galerie  ze zdieciami odsyłam do mojego drugiego bloga Miejsce na Ziemi:)..

Łączna liczba wyświetleń