Translate

środa, 28 lipca 2010

Wyprawa w daleki Świat:)

Czy zastanawialiscie sie kiedys jak z perspektywy czasu COS zmienia oblicze? Jak dla małego dziecka jego podwórko może być wielkim oceanem ...a po latach juz jako dorosli widzimy to samo  podwórko wielkości chustki do nosa:):)im bardziej jestesmy dorosli ,tym bardziej wszystko maleje...upraszcza sie...powszednieje... wielkie oczy dziecka  widzą inaczej..kazdy krok  prowadzi do czegos nowego..za rogiem czeka niesamowita przygoda....szkoda ogromna że z biegiem czasu to nasze wewnetrzne dziecko zanika:)....Wiele ,wiele lat temu na takim małym podwórku bawiły sie dwie dziewczynki...blizniaczki. To był własnie ich Świat...cztery kamienice zamykały sie w kwadracie,na środku stało stare  drzewo ktore było jedyną ozdobą tego miejsca..ławka pomalowana na zielono,..trzepak..z jednej strony drewniany płot,za którym mieścił się ogród pewnej starszej pani.Jednym słowem miejsce jakich tysiące. Dla  dziewczynek jednak było to zaczarowane miejsce!!istny raj na Ziemi!..uwielbiały sie tu bawic w chowanego..grać w klase..siedzieć na ławce i machac nózkami w białych podkolanówkach:)zapraszały tutaj swoje kolezanki..razem przy trzepaku bawiły sie w teatr:)odgrywały sceny z bajek,spiewały,śmiały sie na glos,czasem klucily..:)Pewnego dnia ich kochana mama powiedziała....ide na zakupy..prosze bawcie sie grzecznie,za chwilke wrócę. Ucałowała swoje małe pociechy w policzek i poszła:) Nie bały sie..odprowadziły mamcię wzrokiem..nim  znikneła im z oczu  w szerokiej bramie prowadzącej  do wyjscia z kamienicy..i wrócily do zabawy..:) Czas mijał....i on takze dla dziecka ma inny wymiar..Jedna z nich a potem druga zaczeły ukradkiem patrzec tam gdzie znikneła mama:)..nie ma jej..myslały......znów wrócily do swojej zabawy...lecz juz nie z takim animuszem i wesolością  jak wczesniej...minki powoli zaczeły wyrażac niepokój...:)gdzie nasza mamusia??zapytała jedna ,nie wiem, bezradnie rozlozyla ręce druga,może pójdziemy jej poszukać? zapytała  jedna z nich,  dobrze! odparła druga. Siostrzyczki wzieły sie za ręce i...bez cienia strachu zaczeły iść w kierunku bramy..tam był inny Świat,nieznany ,nieprzenikniony..i tam była...mamusia:) .......tak bardzo chciały Ją znaleść.....cdn.:)

Łączna liczba wyświetleń