Translate

środa, 9 lutego 2011

Przez różową szybkę...

Bajkę o takim tytule czytałam w dzieciństwie...


Tak mało kolorowo za oknem...że postanowiłam zrobić sobie witraż...a że lubię szybko wszystko przemieniać w czyn...zabrałam się do pracy


I..już od razu zrobiło się jaśniej i weselej...


Farby na szkło...pędzle,aluminiowe wykończenie,pomysł  i już jest:):):)

Mój mały(wcale nie taki mały) ŁAPACZ kolorowego słońca na oknie:):)

Łączna liczba wyświetleń