Translate

wtorek, 11 stycznia 2011

Jak można sie pomylić...


TAK,TAK...choroba jak narazie nie odpuszcza,wiec mam czas,na zaległe książki.Właśnie kończę nowe wydanie książki,oparte na faktach z życia tej aktorki.Wydawało mi się,że tyle o niej wiem...a ta książka drugie tyle do powiedziała.Jawi się w niej jako..osoba głęboko nieszczęśliwa.To co przeżyla w dzieciństwie..odrzucenie matki jej choroba psychiczna,kolejne domy w którycch była tylko na chwile..gwałty itd To wszystko,przeniosło się w dorosłe jej życie.Zdumiało mnie to..( książka opisuje ostanie dwa lata jej życia).że cały ten okres spedzila...u psychoanalityków.Po pięc razy w tygodniu i dwa razy dziennie!!!chodziła na takie spotkania.Pomyslałam sobie,że to przecież jakiś koszmar!.Tutaj także dowiedziałam się dlaczego tak notorycznie spózniala się.To nie z powodu ignorowania wszystkich i wszystkiego,Ona tlumaczyla to tak...że wreszcie ktoś na nią czekał...bo przez cale życie NIKT.:(Książka pokazuje także ,jak oddzielała siebie Normę,bo tak się naprawdę nazwala od M.M.Dla Świata byla gwiazdą a...żyla w samotności..Dzis przegladąlam  filmiki z  nią...wszędzie uśmiechnięta ,tylko w tych oczach,czail sie smutek...Opisano także jej pobyt w szpitalu psychiatrycznym,gdzie za nagły atak furii,zamknięto ją w celi,jak w wiezieniu.A przeciez juz byla wielka gwiazdą ekranu.Przkladów na to jak glęboko byla nieszczesliwym człowiekiem,można by bylo podawać bardzo dużo.Wstrzasneło mną także to..że przewidywała własną śmierc.Urodziła się w 1926 a zmarła w..62,wierzyła w numerologie.Pod wpływem tego co czytam zrobiłam nowy baner na mojego nowego bloga...do którego zapraszam,bo tam wszystko co zrobię..rozdaje:):)Na tym zdjęciu wygląda przez okno,w białym szlafroku...zawsze lubilam i zdjęcia z tego momentu,jak i filmiki,,które widziałam.Niech w naszej pamięci nadal będzie miejsce dla wspomnień o tej aktorce...byla gwiazdą,a chciała być,bardziej człowiekiem...pozdrawiam

Łączna liczba wyświetleń