Translate

niedziela, 15 maja 2011

Zaproszenie na kawę i...porozmawiajmy o.....:)




 

W moim mieście dziś pada,szaruga,zupełnie przeciwieństwo,wczorajszej pieknej pogody..zrobiłam zdjecie moich ukochanych  przedwojennych dziewczynek...Takie pilne-jedna pisze,druga czyta.Patrząc na nie..przypomniałam sobie moje młodzieńcze czasy,gdzie mama zawsze mówiła mi ucz się pilnie,bo nauka to wartość. Dziś gdy slyszę ,jak duzo ludzi,młodych nie ma pracy,a są po wspaniałych uczelniach...aż trudno w to uwierzyć. Jaką prespektywę mają przed sobą,co osiągną? z czego mogą czerpać zadowolenie,jesli po trudach nauki,nie ma dla nich pracy.Nie dawno odwiedziłam moje rodzinne strony...uslyszałam od matki,że...na caly blok w ktorym mieszka..tylko jedna osoba ma pracę:(aż cieżko w to uwierzyć,a przeciez mieszka tam wiele młodych osób....Dzis post taki refleksyjny...wczoraj w nocy rozmawiałam  z takim mlodym czlowiekiem o imponujacym dorobku naukowym,który nie ma pracy od roku....wiec co z tą nasza Polską:):):):)bedzie..kiedy wszyscy mlodzi znów zaczna emigrować,za chlebem,jak to juz wiele razy bywało:):)Na przekór myslom i szarej pogodzie,przesyłam słoneczny uśmiech:):):)

Łączna liczba wyświetleń