Translate

środa, 8 grudnia 2010

Śnieg..Śnieg...Śnieg..

 




MÓJ ZIMOWY SPACER niedzielny zaowocował zdjęciami w zimowej szacie.Kraków sam w sobie jest magiczny,ale w takiej scenerii nabiera bajkowego wyrazu:):)





LUBIĘ WIECZORY po pracowitym dniu,kiedy mogę rozkoszować się ciepłem w domku,kiedy wiem ze za oknem biało i zimno...


 


MAGICZNY CZAS...magiczne miejsca.mimo ze..piec lat w tym miejscu(nie wiem czy to malo,czy dużo)to..ciągle tym miastem jestem zachwycona i oczarowana...



 




GDY CZYTAM posty z Chaty Magoda..uśmiecham się..Tam gospodarze zamienili duze miasto ,na piękne Bieszczady...mnie z ...małego miasta od dziecka ciągnęło w DUZE MIASTO....marzyłam o Teatrze.Operze na każdy dzień:):):)Lubię gwar miasta,ruch,.kobiety w szpilkach,mężczyzn spieszących się z teczkami w reku,lubię neony  oświetlające ulice.wieczorne.Nie lubię tylko korków samochodowych:):):)i Krakowskiego smogu,choć coraz mniej go w powietrzu:)Mieszczuch ze mnie okropny,mieszczuch który jednak lubi od czasu do czasu zaszyć się w urokliwe miejsca bez ludzi i gwaru.ale tylko na jakiś czas....




W zimowej szacie...




Moje miasto w zimowej odsłonie..i piekny  Kosciół na Skałce...zapraszam ps.reszta zdjec w blogu Moje miejsce na Ziemi

Łączna liczba wyświetleń