Translate

wtorek, 29 marca 2011

Patrzę na sufit...

 

Patrzę na sufit...i pomysłałam sobie,że pokażę Wam drodzy moi moją lampę.Marzyłam o takiej od zawsze....ta lampa to wspomnienie minionych lat...pieknego filmu LALKA,wspomnienie męża z przed laty, od którego dostałam ją w prezencie.On wie co lubie:)

 

Podziwiam w niej  kunszt wykonania,ciekawe ornamenty..piękny kolor na ceramicznej czaszy.Jest po prostu..piękna:):)


A ja ...mogę sobie w jej swietle życ..czytać ksiażki..i patrzeć na sufit...:):):)Serdecznie pozdrawiam wieczorową porą.Jak to wspaniale,ze już mamy wiosnę:):):)

Łączna liczba wyświetleń