Translate

poniedziałek, 9 maja 2011

Urok starego drewna...i drewniane dusze:):)

 
Zobaczyłam te drzwi przypadkiem na niedzielnym spacerze..ktoś zaczął je odnawiać:)jak to dobrze,że nie zamienił,na nowe:)Przypominam sobie opowiastki,jak to kiedyś wszystko co stare było BEE i na potęgę pozbywano się wspaniałych rzeczy,a w zamian otaczano się plastikiem..metalem itd

 

 I ja kiedyś miałam wielkie szczęście bo zostałam posiadaczką pięknej sypialni z początku 20tego wieku...za jedyne 350zl:):):)była naprawdę piękna-łoże dosłownie królewskie,szafa ogromna z 3 drzwiami,nakasliki,bielizniarka i piękne lustro,tak zwana psycha:)-została w rodzinnym miesicie:) Ale..chyba mam szczęście do sypialni,bo całkiem niedawno za darmo otrzymałam replikę sypialni w stylu Ludwika szesnastego:)z litego drewna!Taka sobie stała biedniutka na strychu starego spichlerza:)czekała na ...moje odkrycie jej:):)Gdy ją zobaczyłam nie mogłam uwierzyć,że takie cudo tam tak niszczeje.Powoli zwożę jej części do domu...Podrasuje mebelki:)(umiem odnawiać antyki z racji swojego zawodu)i stanie się ozdobą mojego mieszkania.

 

Ratujmy..odnawiajmy,co tylko się da:):)bo za chwilę zostanie plastik,metal ....a przecież drewno samo w sobie jest piękne i warto zatrzymać oko,choćby na takich drzwiach,czy zwieńczeniu starego domu:)

 

Ucieszył mnie widok odnawianych drzwi:)pewno za nimi mieszkają ludzie z...drewnianą duszą:):):)którzy nie pozbywają się cudeniek z minionych epok:):)

Łączna liczba wyświetleń