Translate

wtorek, 31 sierpnia 2010

Srebro i stare koronki;)

Dla mnie połączenie doskonałe...Szlachetny kruszec i wyczarowane z niego piękne przedmioty.Kiedy biorę takie cacko do ręki zastanawiam się kto przede mną je dotykał...kto wymyślił wzór..narysował i zaprojektował..ile czasu poświecił na wyczarowanie takiego przedmiotu,aby cieszyło nasze oczy.Przy jakim świetle wykonał?naftowej lampie?świetle dziennym? czy już elektrycznym?Podobnie myślę o starych serwetach,koronkach, pięknie haftowanych,czy wyszywanych przez Panie których dziś  juz nie ma...jaka kobieta pochylała sie nad wyszywanką..o czym myślała..czy byla szcześliwa?jakie miała oczy uśmiech... Tysiace mysli przechodzi przez glowę kiedy w reku trzymamy piękny przedmiot wykonany ludzką ręką. Tyle nam może powiedzieć, tylko nauczmy sie sluchac....Nie zapominajmy o tym co bylo...bo nie dostrzeżemy tego co jest:):)Cukiernica....pamiątka przekazywana z pokolenia na pokolenie...zdiecia tradycyjnie w drugim blogu Miejsce na Ziemi:)

Łączna liczba wyświetleń