Translate

środa, 15 września 2010

Przedmioty pozostają....

Długie wieczory często nastrajają mnie do różnych przemyśleń. Zawsze zdumiewało mnie to...ze rzeczy pozostają,a...człowieka nie ma.....Jakimi kruchymi stworzeniami jesteśmy..Takich pamiątek mam wiele. Jedną z nich są dwie łyzki do sałatek,które otrzymałam od mego teścia,wiedział jak bardzo lubię starocie i....gdzieś w zakamarkach swojego domu znalazł te cudeńka. Dziś są pamiątką wielką po tym wspaniałym człowieku. Pozdrawiam wieczorowo,trochę w melancholijnym, nastroju....:):):)ale tak już mam,kiedy szybko wieczory zapadają...

Cudowny prezent...

Milo jest być obdarowanym....zwłaszcza przez kogoś kogo znamy tylko wirtualnie.....mam swoje miejsce także na Deccori,poznałam tam  mnóstwo cudownych ludzi o wrażliwości podobnej do mojej:) Tak sobie tam tworzymy galerie,piszemy do siebie,wymieniamy poglądy na różne tematy. Dziś niespodziewane otrzymałam prezent z drugiego krańca Polski:) Jest taka jedna kobietka w Sopocie,która na szydełku wyczynia cuda:)....Od dzisiaj jestem posiadaczką jednego z nich,małe serduszko:)już znalazło miejsce w kuchni na moim wiekowym kredensie:):):)zdiecia tradycyjnie w Miejscu na Ziemi:)pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ten mój mały świat:):)

Łączna liczba wyświetleń