Translate

środa, 15 września 2010

Przedmioty pozostają....

Długie wieczory często nastrajają mnie do różnych przemyśleń. Zawsze zdumiewało mnie to...ze rzeczy pozostają,a...człowieka nie ma.....Jakimi kruchymi stworzeniami jesteśmy..Takich pamiątek mam wiele. Jedną z nich są dwie łyzki do sałatek,które otrzymałam od mego teścia,wiedział jak bardzo lubię starocie i....gdzieś w zakamarkach swojego domu znalazł te cudeńka. Dziś są pamiątką wielką po tym wspaniałym człowieku. Pozdrawiam wieczorowo,trochę w melancholijnym, nastroju....:):):)ale tak już mam,kiedy szybko wieczory zapadają...

9 komentarzy:

  1. Cenne są pamiątki po wartościowych ludziach. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisane. Dla mnie te wszystkie obrazy, filiżanki, które miałam szczęście dostać od mojej Babci, przypominają mi że czas jest nieubłagany, ale pamięć po nas pozostanie w opowieściach czy właśnie przedmiotach, o ile będziemy zaszczepiać w naszych dzieciach miłość do przeszłości. Ważne też jakimi my jesteśmy ludźmi i czy moja ulubiona filiżanka będzie pieczołowicie przechowywana przez moją córkę i wnuki czy...wyrzucona i zapomniana;)) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne sa te lyzki Bellisimo ,takie niespotykane ...zamykajac oczy wyobrazam sobie ,ze ktos nimi w eleganckim domu nakladal salatke ...zeby umialy mowic napewno by opowiedzialy piekna historie ...Jak wiele z nas i ja mam swoja pamiatke ,ktorej troche historii sie zachowalo w mojej pamieci za sprawa mojej juz nie zyjacej mamy ...To obraz olejny 60 x 70 cm.w ladnej "pozlacanej "ramie .Obraz przedstawia owoce -truskawki w ladnej misie ,cukiernice i dzbanuszek ze smietanka ,oraz bukiet bzu w wazonie ...Namalowal go przed wieloma laty niemiecki gospodarz -samouk ...zadne dzielo,ale dla mnie pamiatka z dziecinstwa...Dostala go moja mama ,przebywajaca tam na przymusowych robotach ,po wojnie od tego wlasnie gospodarza ,ktory z zona uciekal do Niemiec ....Kto wie czy przezyli ,bo mieli plynac statkiem ,ktory zostal storpedowany na zatoce gdanskiej ,przez okret podwodny ,ale to tylko domysly ....Obraz wedrowal z nami do kolejnych mieszkan ....Pod koniec zycia moja mama wiedzac jaki mam do niego sentyment podarowala go mi ,a ja pewno podaruje mojej corce ..."

    OdpowiedzUsuń
  4. Przedmioty są po to, by trwać. Ludzie, by przemijać. Ale zawsze duszą przedmiotu jest człowiek. U mnie też pełno takich historii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, mne tez zadziwia ten fakt, człowieka nie ma, znika z powierzchni ziemi a jego rzeczy, przedmioty pozostaja nietknięte i niewzruszone taką stratą. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuje bardzo WAM Kochane kobietki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne przedmioty i niech pozostają....pamiątki są cenne...

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie zadziwia fakt,ze sa ludzie,ktorzy przechowuja uszczerbiony dzbanuszek po prababce-a inni wyrzucaja cale albumy ze starymi zdjeciami....z prababkami,pradziadkami,ich dziecmi,ktore nigdy nie dorosly...i te zdjecia,to jedyny slad po nich...nie mam wielu pamiatek rodzinnych,ale... zbieram je po innych

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń