Translate

czwartek, 23 września 2010

Radość...

Mała prywata....ale to zwykla radość jak...po tylu latach marzenie mamy sie spełnia...dla mnie od zawsze film to magia....a teraz w tej magii mogę widzieć kogoś bardzo miłego sercu;)

Ślub na niby...wzruszenie prawdziwe:)

Wczoraj odbył się ślub mojej córci...na niby:)ale wzruszenie mamy...prawdziwe:):) Warto marzyć,warto stawiać marzenia na pierwszym miejscu,ja to już wiem;):)serdecznie pozdrawiam.

Łączna liczba wyświetleń