Translate

czwartek, 23 września 2010

Ślub na niby...wzruszenie prawdziwe:)

Wczoraj odbył się ślub mojej córci...na niby:)ale wzruszenie mamy...prawdziwe:):) Warto marzyć,warto stawiać marzenia na pierwszym miejscu,ja to już wiem;):)serdecznie pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. ..a co będzie na prawdziwym?...ja to przeżyłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto mieć marzenia i córci się udało czego z całego serduszka jej gratulujemy.....Piękny ślub:)Pewnie łezka w oku zakręciła sie Bell i Tobie podczas oglądania?Pozdrawiam z córcią:)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń