Translate

wtorek, 17 sierpnia 2010

Tajemnica z przed lat..:)


Jak to jest,że  kochamy pluszowe niedzwiadki..czy mamy pięc lat..czy jestesmy starsi..moja córka jest dorosła, a zbiera  pluszowe miski z paciorkowymi oczkami;)od wielu lat,zagościły wszedzie u niej,gdzie jest to możliwe. Małe,duże,srednie..prezenty od znajomych ,rodziny,sama  także kupuje,a i ja  od czasu do czasu jakiegoś nastepnego pluszaka Jej ofiaruję:)Wiele lat temu dwie siostrzyczki mały małe mleczaki:)cóż zrobic..wyrok zapadł..trzeba je usunąc..tragedia!strach,placz! nie,nie!to bedzie boleć!...Nie pomagały żadne argumenty;)płacz..wielki płacz..ale..mądry tata wpadł na pomysł:) Jak będziecie dzielne..w nagrode zrobię Wam prezent...Podziałało..siostrzycki choć przestraszone,dzielnie pomaszerowaly do dentysty:)a w głowach była tylko jedna myśl-co to będzie za prezent??!czas zatarł tą wizytę w pamieci,ale nie zatarł tego co bylo potem;). W piekny wiosenny dzień,bawiły się, jak zwykle,na swoim kochanym podwórku....przez bramę na swoim motorze..chyba Komar sie nazywał;)hahaha wjechał tato....zatrzymał sie na srodku.....a z jednej i drugiej strony...wisialy w przezroczystych workach, przyczepione dwa pluszaki!!!!siostrzyczki w pięc sekund byly przy motorze,z zachwytem patrzyly . Jak obiecałem,tak zrobiłem..:)powiedził i  usmiechnoł się ,jeden miś dla jednej panienki..drugi dla drugiej..:)Dziewczynki niecierpliwie porwały niedzwiadki w swoje ręce;)cóż to byla za radość!!szklily sie im oczka ze szczęścia. Misie byly duże brazowego koloru z jasniejszymi łapkami..miały szklane miodowe oczka,każda porwała swojego i tyle je było widać,czmychły z piskiem , uradowane, aby rozpakować je z worków.......Ale jest i mała tajemnica..tylko cyt.....cicho sza...bo sie siostra dowie:)...mój był ładniejszy:)....miał bardziej kochaną bużkę:):):):)

Łączna liczba wyświetleń