Translate

niedziela, 15 maja 2011

Zaproszenie na kawę i...porozmawiajmy o.....:)




 

W moim mieście dziś pada,szaruga,zupełnie przeciwieństwo,wczorajszej pieknej pogody..zrobiłam zdjecie moich ukochanych  przedwojennych dziewczynek...Takie pilne-jedna pisze,druga czyta.Patrząc na nie..przypomniałam sobie moje młodzieńcze czasy,gdzie mama zawsze mówiła mi ucz się pilnie,bo nauka to wartość. Dziś gdy slyszę ,jak duzo ludzi,młodych nie ma pracy,a są po wspaniałych uczelniach...aż trudno w to uwierzyć. Jaką prespektywę mają przed sobą,co osiągną? z czego mogą czerpać zadowolenie,jesli po trudach nauki,nie ma dla nich pracy.Nie dawno odwiedziłam moje rodzinne strony...uslyszałam od matki,że...na caly blok w ktorym mieszka..tylko jedna osoba ma pracę:(aż cieżko w to uwierzyć,a przeciez mieszka tam wiele młodych osób....Dzis post taki refleksyjny...wczoraj w nocy rozmawiałam  z takim mlodym czlowiekiem o imponujacym dorobku naukowym,który nie ma pracy od roku....wiec co z tą nasza Polską:):):):)bedzie..kiedy wszyscy mlodzi znów zaczna emigrować,za chlebem,jak to juz wiele razy bywało:):)Na przekór myslom i szarej pogodzie,przesyłam słoneczny uśmiech:):):)

7 komentarzy:

  1. To przerażające ile młodych ludzi jest bez pracy,ale przytoczę Ci rozmowę usłyszaną na przystanku :)
    "o qur...ale mi się nie chce iśc do roboty!
    no co ty,dopiero poniedziałek:)
    o qu..ale bym chciał byc emerytem"
    albo innym razem też w autobusie
    "pier..to ile zarabiasz ?1500?ja to bym palcem w bucie nie kiwnął:)
    -pier...przecież nie robisz!
    -no bo chcieli mi dac tylko 2 koła:)
    -no ale miec 2 a nie miec?co ty pier...
    -aaa tam stara na piwo da to co sie bede wychylał"
    masakra powiem Ci masakra i przerażenie jak sie tego słucha:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze-to praca jest, ja najwyzej nie miałam pracy 2 miesiace , a jak nie miałam co cchciałam to chowałam magistra do kieszeni i szłam pracowac na zmywak.
    Ludziom sie nie chce i tyle, wiec bez płaczu i marudzenia bo kazdy jest kowalem własnego losu a ten co chce zawsze zajecie sobie znajdzie a nie bedzie pokazywac dyplomy i jaki to on biedny bo go nikt nie chce.
    Przepraszam, ale totalnie mnie wkurza takie podejscie.
    Co najciekawsze ci z dorobkiem naukowym jakos nie maja najmniejszego problemu aby podjąć prace fizola zagranica, a w polsce to jakos nie wypada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Haneczko nie do konca sie zgodze..na zmywaku w Polsce nie dorobi sie tak aby wyzyc:)ja osobiscie znam kolezanke ktora..pracuje w trzech miejscach...aby jakos funkcjonowac:)praca powinna być jedna i..godziwie opłacana,takie jest moje zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bell zgadzam sie z Toba, że płace w Pl nie sa adekwatne do wykonanej pracy, ale np w USA ja osobiscie zapierniczałam na 2 etaty, moi znajomi na 3. Tam to normalne. W belgii pracuję w wekeendy po 12 godzin za 2 euro na godz.
    Założe sie z Toba ze ten Pan z dorobkiem nigdy nie pytał sie o prace fizyczna.
    Idealnie by było, gdyby każdy miał swoja wymarzona prace za godziwy zarobek, ale tak nie jest i nie bedzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bellisimo, to przykre co piszesz ale jest w tym dużo prawdy. Pozostaje mieć nadzieję, że kryzys szybko minie i będzie lepiej, choć nigdy bym się nie odważyła powiedzieć tego osobie, która szuka pracy. Bo brzmi to tak bezdusznie. Wówczas siły i wielkiego hartu ducha potrzeba aby trwać i przetrwać, gdy raz po raz spotyka kogoś odmowa.
    Równie ciepło Ciebie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj Bello ....bezrobocie w Polsce to jest " niekonczaca sie opowiesc " ...ilu ludzi tyle zdan i pogladow i jeszcze jest powiedzenie ze:" syty glodnego nie zrozumie " i wlasnie ja podpisuje sie pod wyzej wymienionym tekstem Haneczki ...no tez wyemigrowalam 12 lat temu i dzisiaj moge powiedziec ,ze nie zaluje ,chociaz przez 8 lat przed wyjazdem zapieralam sie ,ze w zyciu nie wyjade z Polski !!!Kiedy dzisiaj odwiedzam rodzine i znajomych prawie wszedzie slysze narzekania ...i tylko sie dziwie ,ze rosnie domek i do pracy to juz dwoma autami ,bo szkoda czasu na autobus ...itd...moglabym mnozyc teksty ...no ale jak sie nabierze kredytow ? Piszesz o bezrobociu Bello ...tak ! napewno sa w Polsce rejony ,ze nie ma kompletnie zadnej pracy ,no ale zaradny czlowiek szuka wyjscia ,nawet za cene rozlaki z rodzina !A " co z ta Polska " ? skoro ludzie zaczna emigrowac ? Zawsze byly wyjazdy za chlebem ...

    OdpowiedzUsuń
  7. I jeszcze do komentarza Bozenas dodam taki tekscik uslyszany na babskiej imprezce : Cholerka zaspalam dzisiaj do roboty ! -i co ? spoznilas sie ? - noo...ale wiesz...za takie pieniadze to moge sie spozniac !hi,hi,hi....Kiedy zniesmaczona powtorzylam ta rozmowe kuzynom ,mlodym rodzicom ,ludziom po studiach wyzszych na dobrych stanowiskach ,powtorzyli mi ten sam tekst przyznajac racje owej pani spoznialskiej ....zamurowalo mnie ! Bedac teraz w Polsce staram ,sie mowic wylacznie o pogodzie ...to tyle ...chociaz moglabym mnozyc przyklady ...

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń