Translate

piątek, 4 lutego 2011

Nie obrażając wilka...


Czasami problemy i samo życie dopada nas podstępnie od tyłu jak przyczajony wilk.Chwała temu co potrafi taki atak przetrzymać.Jak to mówią co nas zabije to nas wzmocni....ale przecież różnie to bywa.Pamiętam takie słowa,które często moja babcia wypowiadała.NIE WYSZŁO TO PANU BOGU-przeważnie mówiła to w kontekście starości...Gdyby się tak zastanowić nad życiem,możemy wiele pytań sobie zadać,odnośnie przebiegu tego życia i różnych życiowych doświadczeń,czy tak zwanych zakrętów życiowych.


Jedno z biegiem lat do mnie mocno dotarło,warto słuchać starszych ludzi.Sama siebie pamiętam,że będąc nastolatką,mało słuchałam...wydawało mi się,ze wiem lepiej...ze tak nie jest...itd Po latach już wiem,ze mądrść życiową naprawdę zdobywa się z wiekiem.Ale do tego musiałam dojść w momencie polowy swego zycia:)

Niech już skończy się ta zima bez słoneczka i niech wszystko powraca do normy,a my nabierajmy nadal tak zwanej mądrości życiowej:)pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Droga Bello, wracaj szybciutko do zdrowia!!! A z mądrością tak właśnie jest .. nie chcemy słuchać, a potem po własnych błędach widzimy, że warto było ... A ja mam na imię Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Grażynko:)))Szkoda że się starszych nie słuchało,nie w kontekście grzeczności tylko wiedzy o rodzinie,o życiu,o doświadczeniach.Brakuje mi opowieści mojej babci,a w zasadzie żałuję że ich nie spisywałam.Życie toczy się szybko,pamięc ludzka jest zawodna:)ech zycie:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. W pełni się z Tobą zgadzam. Ilu błędów i niepowodzeń można uniknąć słuchając starszych.
    http://czarnyibialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń