Translate

środa, 27 kwietnia 2011

Wieczorny spacer...

,,
 

 

Zachłysnęłam się moim miastem na nowo i wiosną:)właśnie wróciłam z dalekiej podróży,jeszcze przepełniona tamtymi obrazami i pięknem. A jednak...kiedy tylko zbliżałam się do mojego miasta..uśmiech coraz szerszy wypływał na moje lico:):):)jestem w domu:) i tylko TO się liczy:):) 



Na kładce która powstała całkiem nie dawno na Wiśle..pojawił się nowy cudowny zwyczaj..ludzie zostawiają slad po sobie..kłódki z wygrawerowanymi imionami swoich ukochanych.Jest ich coraz więcej..:):)



Tak do końca,to nie jestem pewna..czy ten nowy most podoba mi się,ale..spełnia swoją funkcje..rowerzyści jadą na drugą brzeg . po jednej stronie..a piesi po drugiej,podziwiając panoramę Podgórza Krakowskiego:)

6 komentarzy:

  1. Przecudowny ten pomysł z kłódkami, Straszliwie mi się podoba.
    Buziole w noch

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz Kraków - piękny! Zdjęcia super. Dziękuję za ten wieczorny spacer, tym bardziej, że daleko od domu jestem. Przesyłam pozdrowienia pachnące wszystkimi zapachami wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamknięte kłódki wspaniały symbol i równie wspaniałe, że nie wisi tam jedna. Witaj w domku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam w Krakowie i muszę koniecznie odwiedzić to miasto! Podoba mi się Kraków nocą, piękny widok z okna na Wisłę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez uwielbiam Krakow,ale jesli nie bedzie zlotu deccorki,to chyba nie przyjade.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia. Ciekawy pomysł z tymi kłódeczkami.
    dziekuję za pokazanie ciekawego miejsca.
    Bellisimo gdzie to się podziewasz?
    Czyżbyś zmieniła Krakó na jakiś cieplejszy klimat ;-) ?
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń