Translate

czwartek, 14 października 2010

Małe co nie co po pracy:)

Żyje z pracy rąk,czyli ceramika i odnawianie mebelków:) ale po ...pracy....znów przychodzi ochota,aby coś nie coś porobić. Ostatnio,przypomniałam sobie dawne czasy......kiedy z modeliny robiłam naszyjniki:)wróciłam do tego i.....obdarowuje moich znajomych,mam nadzieje że..faktycznie się im podobają,tak jak mówią:)Fajnie jest czasem poudawać,małe dziecko i polepić sobie trochę:):)Modelina to taki wdzięczny materiał dla kolorowych wariacji:):)naszyjniki,wianki czy też ozdoby do świeczników,świetnie się sprawdzają.Pozdrowienia z jesiennego Krakowa ps.zdjęcia w Miejscu na Ziemi:)

5 komentarzy:

  1. jesienny, pięknie wykonany. pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy w pięknych barwach jesieni:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne te Twoje wyroby, chylę czoła. Pozdrawiam i zapraszam...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawie to wyglada ale chyba jednak nie jestem typem do noszenia kwiecistych naszyjnikow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Jak bukiety jesiennych listków.

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń