Translate

czwartek, 24 marca 2011

W świetle lampy...


Oto jedna z moich stareńkich lamp..lubię sobie wyobrażać,jak ktoś dawno temu żył w jej świetle,a teraz ja korzystam z jej dobrodziejstwa..mimo ze..została przerobiona na elektryczną..a była naftowa.:):):)


Wieczorkami bardzo późnym,tradycyjnie coś u mnie powstaje...tym razem komplecik w kolorze wina..aksamitny:):) resztę zdjęć tych prac,zamieszczam w Smaku czekolady...zapraszam:):):)miłego wieczorku życzę przy aromatycznej herbatce:):):)

3 komentarze:

  1. Też mam takie lampy, tylko z cioemno bursztynowym szklem. Kocham je.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna ta lampa.
    A Twoje prace jak zwykle urocze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lampa milusia :) a Twoje winne (w sensie picia, nie karalnym ;))) ) wytwory jeszcze milsze. Lubię taką ciepłą kolorystykę.
    Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń