Translate

środa, 3 listopada 2010

Zanudzę Was....

Dzis zrobiłam  prezencik dla koleżanki..także miłośniczka staroci..zdjec itd...:):):)pozdrawiam wieczorkowo:):)

wtorek, 2 listopada 2010

Wyzwanie przyjęte...:)

W  sumie trzy zdjecia w jednym...rozmazane brzegi i zmieniona  gama kolorów...





Hannach une Femme zproponowała mi,,,abym wystylizowała swoje zdjęcie na lata 20ste:)...wiec  wziełam się do dzieła:)
Z fryzurką nie było problemu,bo mam wlasnie taką jak z lat 20stych...dodałam stary samochód,przedwojenny Jaguar był zawsze w swerze moich marzeń:)tych z zakresu nieosiągalnych


I oczywiście  kwiaty,bo jak to kobieta,bardzo je lubię. Serdecznie pozdrawiam,dziś już bardzo pożną porą,ale ja tak mam:)w nocy,najlepiej mi się pracuje:)pozdrawiam

poniedziałek, 1 listopada 2010

Magia...

Jak już napisałam ponizej zaczelam niesamowitą przygodę z photoshopem....dopiero sie ucze...jeszcze zrobiłam jedno zdjecie,powstało z trzech zdjeć,rozmazałam kontury i gotowe ....serdecznie pozdrawiam

Człowiek całe życie sie uczy....




Tu na tło dodalam tylko Panią i rozmazałam kontury...


Tutaj na tle z rózami dodałam dziewczynkę,latarnię,koronę i rozmazałam tło

i......głupi umiera:)jak mówi  mądre przysłowie.Niespokojna dusza ze mnie od malego,chciałam zawsze duzo się uczyć,próbować sama metodą malych  kroczków lub od razu dużych:)Oczywiście w zakresie rzeczy które lubię,które mnie fascynują.Tak było z rysowaniem.,odnawianiem antyków,rzeźbą,haftowanie,wyszywaniem,ceramiką itd.Lubie kreować swój mały Świat po mojemu:)nie zawsze to się udaje,ale jakoś staram się zmieścić moje marzenia,fascynacje w świecie rzeczywistym.Od jakiegoś czasu myślę aby,pobawić sie możliwością które, dają programy takie,jak photoshop.Zmiana obrazów w kom.była dla mnie jeszcze dwa dni temu,zupełnie obcym tematem.Nie wiedziałam co i jak:)ale,że uparta ze mnie osóbka,zabrałam sie za to,tym bardziej,ze zdrowie szwankuje i muszę przebywać w domu:(Znajomy polecił mi darmowy program Gimp,no i zaczęło się....Jeszcze wiele przede mną,tego nie wiem tamtego nie wiem...ale już coś tam zaczyna sie wyłaniac z mroków niewiedzy i już mi te możliwości bardzo sie podobają. Zamieszczanie w jednym miejscu róznych częsci zdjec,zmiana tla,dodanie rzeczy które mi odpowiadają,możliwość róznych cudów z rozmazywaniem tla,.światlem,zmiana koloru.To jest fascynujące!Zamieszczam moje małe próby,w tym zakresie,oczywiscie stare zdjęcia,jak może być inaczej!obiecuje duzo się uczyć, aż dojdę do perfekcji.Pozdrowienia w tym jakze pełnym zadumy dniu...Bellisima

czwartek, 28 października 2010

Pomyślę o tym jutro...

Moja bohaterka...jej słowa nie raz,pomogły mi przetrwać nieoczekiwane burze...
W tamtych czasach być niezależną kobietą,było wielkim wyczynem...
 Listopad  ze sobą przynosi czas nostalgii,przemyśleń ,czasem smutku za tymi co odeszli. Czym jest taki stan?czego nas uczy?Czy zawsze będąc smutni,czujemy się nieszczęśliwi?Ja myślę,że jednak nie...Życie jak wszyscy wiemy ,przynosi przeróżne zakręty.Chcielibyśmy,aby zawsze za rogiem czekało szczęście,radość,a czasem za rogiem czeka zupełnie coś  innego.Warto jeden smutek odzielic od innego.Smutek może byc procesem twórczym.Tak się zasierdzimy,tak wściekniemy w pewnej chwili,że smutek przeradza się w walkę,siłę wielkości tajfuna.Walkę,w której bezapelacyjnie My mamy wygrać:)! i taki smutek warto na chwile zatrzymać w sercu. W najgorszym razie,świetną dewizą i pomocą w kryzysowych chwilach jest,dewiza z Przeminęło z wiatrem.Główna bohaterka mawiała -POMYŚLĘ O TYM JUTRO-  warto przespać  się z problemem,oswoić go...a na drugi dzień po prostu stawić mu czoła.Czego i sobie i Wam życzę ...Smutków kończących się nieokiełznanym tajfunem siły :):)pozdrawiam wieczorowo Bellisima

niedziela, 24 października 2010

Nieoczekiwane miejsce....




Dzis pogoda sprzyjała spacerom...nie wybrałam się tym razem daleko. W samym sercu miasta jest miejsce które zapiera dech..zapraszam.Aż trudno uwierzyć ze takie miejsce mieści się w..środku Krakowa!:) Jesienne klimaty są także w moim domu,a Milenka z zaciekawieniem patrzy na te zmiany w przyrodzie...:)ps.zdjecia z Zakrzówka  w blogu Miejsce na Ziemi

piątek, 22 października 2010

Świat bajki....

 Moja pociecha,jako Królowa śniegu:)
 Piękne ilustracje w Koniku garbusku

Każdy ma z dzieciństwa swoja ulubioną bajkę.Ja mam ich dwie...Królowa śniegu i Konik garbusek.Na każde wydanie ksiażki o Kaju i Gerdzie,czy też filmu,czekałam zawsze z niecierpliwością. Byłam ciekawa,jak tym razem będzie wyglądała zla królowa. Jakie będzie miała oczy,włosy,głos,jak będzie ubrana:)Do dzis ,jeśli tylko jest okazja, z przyjemnością oglądam najnowsze produkcje..mimo ze mała już nie jestem:) Los przyniósł mi także niespodziankę.Moja córka,zrobiła kiedyś sobie wlaśnie taką sesję...Dzis Królowa śniegu ,ma dla mnie jej twarz:)A Konik.....wylosowałam tę ksiażkę będąc dzieckiem, przy okazji  szkolnej zabawy.Gdy otworzyłam...z wypiekami na twarzy nie mogłam oderwać oczu od ilustracji...były takie cudowne!!Dzis dzięki internetowi wiem ze jest to wydanie z 1952 roku i udało mi się odszukać kilka zdjęć.Na ich widok odżyły wspomnienia,dziewczynki z wielkimi oczami i wypiekami na twarzy:):):) A swoją drogą..ciągle i niezmiennie popieram...czytajmy naszym małym milusińskim,bo to w życiu dorosłym,bardzo procentuje:):)pozdrawiam serdecznie wieczorowa porą:):):)
GRY

Łączna liczba wyświetleń