Translate

poniedziałek, 4 czerwca 2012

A w Krakowie...



A w Krakowie coraz bardziej kolorowo,ciepło,życzliwie...rynek zapełnił się gwarem i śmiechem turystów,nawet gdy pogoda nie dopisuje(tak,jak dziś)...tu i tak jest wesoło:):):)cudownie...nastrojowo...romantycznie....można by tak pisać bez końca o tym mieście cudów:):)rynek znów zapełnił się ulicznymi artystami,choć ostatnio,przechodzą cężkie czasy:):):)egzaminy,licencje...hm....i na co to komu:):):)ludzie,turyści są najlepszymi egzaminatorami dla ulicznych artystów i dobrze by było,aby tak pozostało:):)

3 komentarze:

  1. Dwa tygodnie temu, byłam w Krakowie na kilka dni. Po raz pierwszy odwiedziłam to miasto i pokochałam go, właśnie za ten cudowny, artystyczny klimat jaki w nim panuje :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pollyanko:)Kraków jest po prostu zaczarowanym miastem :)wpadnij kiedys na dluzej zabiore Cie do dzielnycy Kazimierz....oczaruje Cie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beluś :))niedługo zobaczymy się właśnie w Krakowie:)))mam nadzieję ,że już się zapisałaś:)))buziaczki

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń