Translate

środa, 18 kwietnia 2012

Wygodnisia...:):)





Wygodnisia ze mnie..:)zamiast usiąść i sama narysować,posłużyłam się programem do zdjęć..i taki o to efekt uzyskałam:):)Naszkicowany mój domek:):) a w nim stare meble,bibeloty,jednym słowem,tak jak lubię.W takim otoczeniu,czuje się najlepiej:):)I po tak ciężkim i pracowitym dniu,przyjście do domu,który wita mnie koronkami,starą porcelaną,antycznymi mebelkami,jest wielką przyjemnością i zapowiedzią miłego odpoczynku:):)Dziś jadąc z pracowni rowerkiem mogłam podpatrywać coraz większe oznaki wiosny.Pozostawienie już od trzech tygodni samochodu w garażu,wychodzi mi coraz bardziej na dobre:)kilogramy lecą:):)więcej widzę i dostrzegam rzeczy,niż z okien samochodu:)Cieszę się promieniami porannego słoneczka,oddycham świeżym powietrzem,a nie spalinami:):)same zalety:)serdecznie pozdrawiam i...namawiam na zamienienie czterech kółek na dwa:):)

4 komentarze:

  1. Bellisimo- serdeczne gratulacje!
    Widzę, że trwasz w postanowieniu i nadal jeździsz rowerem. Zobaczysz, że z każdym ciepłym dniem zobaczysz coraz więcej, A przecież przed nami MAJ!
    Zdjęcia mają niepowtarzalną aurę, mimo, że użyłaś programu. Fajnie wyszło! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj i ja mam ochotę przesiąść się na dwa kółka,ale aura skutecznie moje plany poniewiera:))Program faktycznie daje fajny efekt,można pochwalić się znajomym własnoręcznie zrobioną grafiką:))Buziaki Belluś:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie te fotki się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Insominko,Ano dziekuje:)Moniczko..wiec sloneczka zycze bo u nas w Krakowie na szczescie jest sporo:):)i z kazdym dniem cieplej:)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń