Translate

niedziela, 19 czerwca 2011

Tętni życie...

 
Na Krakowskim Kazimierzu tętni życie....wiosna ...otwarte kawiarnie....wspaniała atmoswera:):)

 
Klimaciki,które wprost uwielbiam:):)tu zioła..tam kwiaty w gliniamnych garnkach...antyczne meble w srodku kawiarni i na ulicach:):)Głowa boli od nadmiaru wrażeń estetycznych...inny swiat:):):)

 
Na każdym kroku,jakaś ulica..witryna...sklepik..okno-zaskakuje swoim urokiem:):)

 

Uwielbiam przechodzić sie tymi ulicami.gdzie zatrzymał się czas:):)rano,po południu,wieczorem..Krakowski Kazimierz o każdej porze,jest cudowny. I....mam to szczeście,ze tu mieszkam:):)Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzajacych:):).

8 komentarzy:

  1. Klimatycznie :) i apetycznie :)
    Pozdrawiam cieplutko.
    ps. Kiedy ja znowu tam pojadę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale wyglądają te uliczki:) Fotografie urzekają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie i klimatycznie,bardzo ladne foty zrobilas.No i faktycznie-szczesciara z Ciebie:) Pozdrawiam i milego dnia zycze

    OdpowiedzUsuń
  4. No to faktycznie, Szczęściara z Ciebie ogromna.. Kazimierz Karkowski ma taki klimat, że trudno go zamienić czy porównać z innym..jest po prostu wyjątkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie klimaty, a spacer Kazimierzem przez to jest jeszcze bardziej niesamowity,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Z zazdrością potrze na udowne Krakowskie parapety u nas w stolicy jest dziś strasznie smutno i pada deszcz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fakt - masz wielkie szczęście :)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń