Translate

piątek, 14 stycznia 2011

Ach jak to cieszy...


Ukończyłam drugie pudełko z...czterech,tym razem przyozdobiłam je kamykami
 to wspaniałe uczucie robić coś samemu...ceramika,odnowa mebli,małe drobiazgi,tak jak te pudełka,radują bo tworzy się to wszystko z potrzeby serca:):)i radości swojej.Nie ma nic fajniejszego jak się widzi potem swoje rzeczy u ludzi:):):)to cieszy,prawda Mario:):)?


Zaplanowałam mały urlop,trochę pokrzyżowała mi je  grypa,ale w sumie jestem bardzo zadowolona,a teraz już dosyć lenistwa twórczego i trzeba się zabrać do pracy na wydatki dnia codziennego:)


Pogoda w naszym cudownym mieście nas nie rozpieszcza,szaro..nieciekawie,ale mimo tego,ślę uściski i pozdrowienia serdeczne,życząc miłego popołudnia:)

6 komentarzy:

  1. Piękne...u mnie też wstrętnie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. jak wiele radości daje Twoja radość z tworzenia.. niezwykłe doprawdy:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne pudełeczko - masz wspaniałe wyczucie smaku.
    Czy tę róźe również zrobiłaś?
    W mazowieckim też dzisiaj mglisto, wole jedna biały czysty śnieżek i nieduży mrozek nawet, jeśli trzeba wolniej jeździc:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak czarny kotku zrobilas sa z materialu

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieziemsko cieszy Bellisimo !
    Nawet w czasie choroby nie opuszcza Cię twórcze natchnienie.
    Pudełka są naprawdę śliczne.
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełeczko jest śliczne. Cudnie ozdobione.
    Ja dzis z Twojego blogu niewyjde :)Podłaczylam naprawione głośniki muzyczka sie włączyla i teraz słucham i słucham . Swietna melodia. Tak milo się czyta i ogląda te cudne fotografie.
    P.S. mozesz mi w meilu zdradzic swoj adresik :)dziekuje.
    buziaki. dobrej nocki życzę.

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń