Translate

czwartek, 23 września 2010

Radość...

Mała prywata....ale to zwykla radość jak...po tylu latach marzenie mamy sie spełnia...dla mnie od zawsze film to magia....a teraz w tej magii mogę widzieć kogoś bardzo miłego sercu;)

Ślub na niby...wzruszenie prawdziwe:)

Wczoraj odbył się ślub mojej córci...na niby:)ale wzruszenie mamy...prawdziwe:):) Warto marzyć,warto stawiać marzenia na pierwszym miejscu,ja to już wiem;):)serdecznie pozdrawiam.

poniedziałek, 20 września 2010

Małe ocalenie......

Dziś jakoś tak wieczorkiem...się nudzę,jak nigdy:) z  tego powodu...zabrałam aparat do kuchni,owoce i moją kochaną figurkę;)Już dawno miało jej nie być;)Trafiła do nas w opłakanym stanie. Lew nie miał ogona,Pani pół twarzy,coś tam jeszcze brakowało....ale zawziełam się:)wszystko podorabiałam..pomalowałam i..JEST.Od paru lat grzecznie na komodzie ozdabia mieszkanko:):)to takie wspaniałe uczucie i radość ocalać COŚ od zapomnienia....Całkiem nie dawno usłyszałam od kogoś...że artyści,sztuka...malarze..mogli by NIE ISTNIEĆ,o mało nie dostałam zawału na te słowa:):):)
GRY

Łączna liczba wyświetleń