Translate

czwartek, 2 grudnia 2010

Na progu...:)



SIADYWAŁA NA PROGU  rodzinnego domu ,brała na kolana wielkie pudło w którym miała swoje  skarby..trójwymiarowe widokówki,przysyłane dla niej przez rodzinę z całego Świata. Wtedy wszystko wokół przestawało istnieć,liczył się tylko ten bajowy  świat z widokówek.Do dzis pamięta co na nich było...Na jednej biały trójwymiarowy kotek,patrzył tak słodko swoimi niebieskimi oczami. Na innej w szarym smutnym lesie, szedł Jaś i Małgosia..Jeszcze inna pokazywała piękne miasto w  dalekiej  Turcji.Osobne miejsce zajmowały widokówki z POTOPU,Małgorzata Braunek ,którą teraz tak pięknie się starzejącą widzi w Domu nad Rozlewiskiem.Kmicic czyli Daniel :):)byl także..Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie,tą widokówkę wyslal jej tata z dedykacją,będąc w sanatorium.Wiedział jak kocha Indian,co jej zostało do dziś:)Mozna by tak wymieniać i wymieniać,oczami wyobraźni pamięta się je prawie wszystkie.Ta fascynacja chyba została w niej do dziś,kiedy widzi ruchome obrazy,zastyga jak kot i patrzy...:):)pozdrawiam cieplutko...



środa, 1 grudnia 2010

Mój osobisty Mikołaj....




 

Buziak bardzo późną porą z zasypanego na biało Krakowa..dzis pobilam rekord siedzenia w samochodzie.Normalnie jadę do domu z pracowni pół godziny,dziś TRZY:):):).

wtorek, 30 listopada 2010

Będę przewrotna...:) trochę wiosny...



 

Trochę wiosny zimową porą...:):):)w Krakowie bialy puch ściele sie wszedzie...pozdrowienia słoneczne i cieple z mojego kochanego miasta:):)spokojnej nocy,pieknego poranka,przyjemnych zaskoczeń w czasie dnia...:):)

niedziela, 28 listopada 2010

Przemiana...



PRZEMIANA dziecka w kobietę jest niewyobrażalnym cudem. Czasem z  brzydkiego kaczątka powstaje łabedz...czasem piękne dziecko zostaje piękną kobieta.Ten czas jest czasem fascynacji sobą,odkrywania swojego kobiecego JA.Droga takich przemian,jest i była dla każdej z nas różna.ale kiedy już przemiana dokonała się......zachwyt w oczach Panów wszystko mówi:)::).nie mam tu na mysli piękna tyko zewnętrznego,piękno wewnętrzne chyba bardziej zachwyca... moje następne małe dziełko w temacie o którym pisze.Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego grodu Kraka.

piątek, 26 listopada 2010

Upływajacy czas...

 

UPŁYWAJĄCY czas liczony  w miesiącach...roku..latach...Uśmiechem naszego niemowlęcia a zaraz potem,ślubu...,naszych wnuków..Liczony jedną,drugą zmarszczką,siwym włosem znów koło życia się toczy....ja jestem w polowie tego kola:):)tyle za mną ,ale ufam,ze jeszcze wiele przede mną...moja zabawa z photoshopem się nie kończy,widokówka mojego autorstwa:)

czwartek, 25 listopada 2010

Zakochana po uszy od lat...

 Jego głos towarzyszy mi w życiu od lat..dla mnie to głos anioła...:)posłuchajcie jego i innych ktorzy cieszą moje uszy.....miłych snów:):)
 W tej muzyce jest magia..dzieki niemu...

wtorek, 23 listopada 2010

Posłuchaj....



PRZYSZEDŁ DZIEŃ ...zadawania dziwnych pytań..dzień,kiedy odwaga jest większa,aby wreszcie usłyszeć opowiedz na to,co kolacze się po glowie od paru dni,miesięcy,lat.Znacie to uczucie?kiedy potrzeba zapytania o ważną sprawę jest aż tak mocna,że aż bolesna...a nie ma się odwagi,aby je sprecyzować,stawić czoła temu ,co się usłyszy?A czasem odpowiedź tak bardzo zaskakuje...Nie zawsze jest zła,bolesna,niezrozumiała.USIADŁY przy kawie w  słoneczny dzień,uśmiechniete,w kwiecistych sukienkach,SIOSTRY,wiecej niż siostry! ,bliźniaczki!.krew z krwi,kość z kośći,jedno serce w dwóch ciałach,takie same a zarazem takie inne..Zaczęła z bojążnią....Posłuchaj,zadam Ci dziwne pytanie,ale dręczy mnie to od lat i wiem że tylko Ty,możesz na nie odpowiedzieć.Powiedz mi...............................CZASEM,WIESZ,CZASEM- mam wrazenie że.....jestem TOBĄ.......Przychodzi taka chwila,taki moment,przeważnie,dzieje się to niespodziewane,że ..znikam ja,a pojawiasz sie w moim ciele Ty:) W ułamku sekundy przeistaczam sie, śmieje się tak jak ty,robię grymas,tak jak ty,mrużę oczy tak jak ty.stoję przed lustrem czesząc włosy i widze siebie,a jestem Tobą.....ale najdziwniejsze jest to...ze mam pelna tego świadomość.To nie jestem ja,to w moim ciele siedzisz Ty...Zapadła cisza.....serce bije jak oszalałe,co ona odpowie?jak zareaguje,wyśmieje?wstanie i pójdzie?....Serce bije,a oczy bladzią po podłodze,nie mając odwagi aby spojrzeć....Ale odwaga przychodzi po chwili..Podnosi wzrok-.Siostra uśmiecha się milo,kiwa głową i cicho mówi TAK....tak też mam....Mówi dalej...nie miałam odwagi zapytać...a teraz wiem,że...czujesz to samo. Ulga.wielka ulga!!!.wiec nie zwariowałam!nie mam omamów!przewidzeń!zchzofrenii!Tak się czasem dzieje...ONA jest przez sekundy mną,a ja...NIĄ...:):):)to jest możliwe....w swiecie blizniaczych dusz...

ps...czy takiego pytania i odpowiedzi spodziewałyście sie,moje kochane:):)
GRY

Łączna liczba wyświetleń