niedziela, 19 września 2010
sobota, 18 września 2010
Śniadanko to siła ....
Tak mówią....oj różnie to bywa..Zwłaszcza w tygodniu,kiedy człowiek wyskakuje z łóżka ,jak z procy:)Wszystko w pospiechu i......zapomina się o nim;)zwłaszcza ja:)w pracowni czas mija szybko i o śniadaniu przypominam sobie na....kolacji;):):)ale gdy przychodzi czas wolny....to czysta przyjemność,delektować się tym co się lubi:)::):)Dziś czeka mnie większa przyjemność ,od wszystkich śniadań Świata:)spotkanie przy kawce z moją córką. w ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie przyjaciół serialu Majka,oczywiście byłam...zrobiłam niespodzianke mojej córce:)Najwspanialsze bylo to.....ze nie patrząc na reporterów i tlum ludzi...gdy mnie zobaczyła:)a jakimś cudem znalazłam się przy barierce:)krzyknela MAMUSIA!objęła przez barierkę..i dala siarczystego calusa:):):)cudne uczucie....nie zapomnę tej chwili do końca życia:) A dziś już tylko we dwie....i takie chwile uwielbiam najbardziej:)Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Krakowa!ps.parę zdięć ze spotkania na Rynku w Miejscu na Ziemi:)
piątek, 17 września 2010
Sielsko...anielsko...cudownie!
Ach...zatęsknilo mi się już za słoneczkiem i niebieskim niebem i za....wycieczkami!Podróże to moja pasja. Nie ma znaczenia czy...idę za róg kamienicy...czy znajdę się na drugim krańcu Świata!. Czy znajdę się w drewnianej chacie,czy pałacu:)Uwielbiam ten stan podniecenia,oczekiwania,czasem zdumienia jak odkrywam nowe swiaty,zapachy,ludzi:). Ciągle i niezmiennie zdumiewa mnie piękno które nas otacza. Tyle już widziałam,a drugie tyle chciała bym zobaczyć:)Cudowne uczucie,otworzyć mapę i....pomarzyć,ze kiedyś TAM będę:)lub z dumą powiedzieć,TAM byłam:) Jest taka fajna zabawa...zadajemy pytanie:) na co...wydała byś wszystkie pieniądze:)i nie załowala:)???ja...na PODRÓŻE)uważam,ze już w innych bytach:) pozostaną w nas wspomnienia ludzi i....Miejsc:) Zapraszam....odpowiedzcie na to pytanie:)::) bardzo jestem ciekawa Waszych odpowiedzi:)serdecznie pozdrawiam w piątkowy wieczór,a na deserek parę zdjęć z doliny w Ojcowie,urokliwe miejsce z pięknymi chatami,sielsko,anielsko...czyli tak jak lubię:):) i mam do niej bardzo blisko:)zdjęcia w Miejscu na Ziemi:)
środa, 15 września 2010
Przedmioty pozostają....
Długie wieczory często nastrajają mnie do różnych przemyśleń. Zawsze zdumiewało mnie to...ze rzeczy pozostają,a...człowieka nie ma.....Jakimi kruchymi stworzeniami jesteśmy..Takich pamiątek mam wiele. Jedną z nich są dwie łyzki do sałatek,które otrzymałam od mego teścia,wiedział jak bardzo lubię starocie i....gdzieś w zakamarkach swojego domu znalazł te cudeńka. Dziś są pamiątką wielką po tym wspaniałym człowieku. Pozdrawiam wieczorowo,trochę w melancholijnym, nastroju....:):):)ale tak już mam,kiedy szybko wieczory zapadają...
Cudowny prezent...
Milo jest być obdarowanym....zwłaszcza przez kogoś kogo znamy tylko wirtualnie.....mam swoje miejsce także na Deccori,poznałam tam mnóstwo cudownych ludzi o wrażliwości podobnej do mojej:) Tak sobie tam tworzymy galerie,piszemy do siebie,wymieniamy poglądy na różne tematy. Dziś niespodziewane otrzymałam prezent z drugiego krańca Polski:) Jest taka jedna kobietka w Sopocie,która na szydełku wyczynia cuda:)....Od dzisiaj jestem posiadaczką jednego z nich,małe serduszko:)już znalazło miejsce w kuchni na moim wiekowym kredensie:):):)zdiecia tradycyjnie w Miejscu na Ziemi:)pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ten mój mały świat:):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








