Translate

wtorek, 14 grudnia 2010

Czekać...

Czekać na coś...na kogoś...jakie to,mile uczucie...nerwowe przystepowanie z nogi na nogę. dyskretne patrzenie na zegarek. bicie serca..stan podniecenia.Często takie objawy towarzysza nam ,kiedy..na coś.lub na kogoś  upragnionego czekamy...


                                       Teraz czekamy na Świąteczny czas....zapach choinki(koniecznie prawdziwej)sianko pod obrusem..rodzina,ktora nie zawsze  zyje w zgodzie..a przy Wigilijnym stole zapomina o małych urazach...talerz dla nieoczekiwanego gościa...ach ta nasza Polska tradycja,nie ma drugiej takiej na Świecie:)










Oby nasze czekanie,bylo zawsze związane z pozytywnym spełnieniem...ps.fotografie tym razem z zasobów internetu

4 komentarze:

  1. No właśnie, moją największą wadą jest brak cierpliwości :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami naprawdę warto czekać ..... :) :) :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj te rodzinne wasnie, które zamieraja przy stole i te słowa, których nie możemy znaleść przy dzieleniu się opłatkiem.
    W Polsce sa najpiekniejsze tradycje, nigdzie takich nie spotkałam.
    Dają tyle możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba każdy z nas czeka na cos albo na kogoś.
    Fotografie sa śliczne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń