Translate

wtorek, 7 września 2010

W moich wspomnieniach....

W moich wspomnieniach koronki i serwetki są bardzo częstym gościem.....kojarzą mi się z moją babcią ,która nauczyła mnie je robić.Panią która ofiarowała mi baletnicę,drugą ,której dom podglądałam przez dziurkę od klucza.....czasem i ja coś tam sobie wydziergam,tym razem powstał komplecik pod filiżaneczki,choć i znalazłam dla niego i inne zastosowanie:)pozdrawiam wieczorową porą:)::)pozostałe zdięcia w blogu  Miejsce na Ziemi:)

4 komentarze:

  1. Cóz moge powiedzieć.....śliczne są,mi pozostaje popatrzec,bo nie ptrafie zawsze gubie oczka:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serwetka, pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze takie serwetki przypominały mi dom rodzinny...potem przyszedł czas, że to nie była "moja bajka"...ale w miarę upływu lat...powróciło...miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Koronek i koronkowych historii nigdy dość. Zwłaszcza takich pięknych. :)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń