niedziela, 9 stycznia 2011
Jak to dobrze...
DOPADŁA MNIE grypa..niby nic takiego o tej porze roku,ale gorączka taka Że ciężko zejść z łóżka,bo człowiek się telepie jak osika:)Więc staram się po za teren łóżka nie wychylać noska,tym bardziej ze właśnie po niego jestem zakryta:)Tak sobie leżę i myślę.......samotność człowieka to chyba najokropniejszy stan,jaki może być możliwy.Jeśli nie ma przy nas pomocnej dłoni,kochanych ramion,to...życie staje się nie do zniesienia.W takich chwilach,jak dziś doceniam to,że ktoś przyniesie mi gorącej herbatki...powie ciepłe słowo,uśmiechnie się i powie,że szybko przejdzie.:):) Więc samych takich NIE samotnych dni życzę,niech zawsze będą z nami te osoby,które przyniosą herbatkę:):):)pozdrawiam serdecznie.
sobota, 8 stycznia 2011
Rozdaję prezenty na Bloga...FREE Baekgrounds!
ROZDAJE PREZENTY..postanowiłam wzorem swoich koleżanek,troszkę porozdawać banerków na Blogi.Zabawa z Gimpem bardzo mi się spodobała,więc jak tylko się moje dodatki podobają to proszę śmiało kopiować.
Bellisima,Free Baekgrounds!
Zaczęłam od banerka na dwie kolumny w Blogu,wersja kolorowa i w sepii.Będzie mi bardzo miło,jeśli po zabraniu sobie zdjęcia,wpiszecie parę słówek na mojego nowego Bloga _Dodatki na Bloga_Serdecznie pozdrawiam,ale mam tremę...zaczynam tak nieśmiało..ale obiecuję,że się rozkręcę...pozdrawiam Bellisima:)ps.Aniołki w sepii,to będzie mój taki znaczek do wklejenia na Bloga wraz z adresem mojej stronki-ale sobie wszystko wymyśliłam hihihi
piątek, 7 stycznia 2011
Kiedy noc nadchodzi...
Pokaż mi księżycu swoją twarz
Pozwól na marzeniaKrótko pełnia trwa i w nas
Szybko zmienia się poemat
Pokaż mi księżycu swe oblicze
Ciemna noc panuje wokół ciebie
W naszych sercach także jasność bywa niczym
Bo dokoła niej jest czarna przestrzeń jak na niebie
Lecz marzenia mają siłę przeogromną
Więc księżycu naucz i mnie marzyć
Na srebrzystych nitkach twych promieni
Prześlij blask co pozostanie na mej twarzy
Wiesława Sienkiewicz
Pozdrawiam wieczorową porą...
czwartek, 6 stycznia 2011
Wolne mi sprzyja...
Wolne mi sprzyja..nareście mogłam ukończyć pudełka,które postanowiłam przeznaczyć na jakieś drobiazgi,które jak zwykle nie mogą znaleźć jednego miejsca.
Do przyozdobienia pudełek zastosowałam to..co mi zalegało gdzieś w szufladach..starą koronkę,perełki,medalion z wizerunkiem Napoleona,który kiedyś przywiozłam,różę,która już nie przypinam do żadnich ubrań.
Tak wygląda ukończone jedno...
Pudełeczka kupiłam w sklepie,są z cieniutkiej sklejki...
Mam stara zasadę..wszystko się kiedyś przyda:):):)
I na koniec druga wersja pudełka.wieczko obiłam lnem ze...starej spódnicy:):):)
Zmiana przyzwyczajeń...
Preferuję w naszym domu od zawsze białą porcelanę,ale ostatnio...pod wpływem pięknych zdjęć naszej Blogowej koleżanki Ellise,zmieniłam zdanie
Pojawił się u mnie komplet filiżanek w różany motyw...dziś rano odbyło się pierwsze picie herbaty...
Muszę przyznać,że piło się z nich znakomicie,pyszną,aromatyczną ...
A teraz Ja zapraszam moje drogie koleżanki...serdecznie pozdrawiam,życząc uśmiechu,wesołego i miłego dnia w gronie rodzinnym,wszak dziś mamy dzień wolny:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















