poniedziałek, 3 stycznia 2011
sobota, 1 stycznia 2011
Przyszedł...
Przyszedł Nowy Roczek....jak każdy i ja zastanawiam się,co mi przyniesie:)chciała bym....ale nie powiem...może wtedy będzie łaskawy i to czego chce się stanie??Dziwne...kiedy sięgam pamiecią...zawsze moje marzenia się spełniały....ALE ..musiałam na to czekać.Czasem miesiące,czasem lata:):)czasem te marzenia spełniały się zaskakująco dla mnie,niespodziewane,kiedy juz myślałam że jednak nie da się:):):)W tym natłoku dobrych spraw były i..bardzo przykre,tak jak u każdego.Teraz z perspektywy czasu..mogę napisać,że wyszłam z nich silniejsza i...nie myślałam,ze ze mnie taka wielka wojowniczka:):)a jednak....:):)czyli stare przysłowie mówi prawdę..CO NAS itd:):):Zastanawiam się, co tak naprawdę kieruje naszym losem?Czy jest to po prostu zbieg okoliczności?czy nasz los i zdarzenia sa zapisane i już przewidziane?....cieżkie pytanie i trudna odpowiedz.
Jedno marzenie..spełnilo się cudownie....związane jest z moją córką i jej wspanialym zawodem:):)dla mnie film,kino,teatr to...nieustajaca magia):)każdy rok przynosi nowe filmy tak bardzo zaskąkujace tematyką,sposobem wykonania.niech nadal to trwa:)Teraz mamy 3D...a za chwilę pewnie równie coś zaskakującego:):)Kiedy siadam przed ekranem w kinie..lub odsłania się kurtyna w teatrze....realny Świat przestaje istniec-bywa że to co widzę,jest tak wspaniałe,że chciała bym,aby trwało i trwało:)
Skończył się bal...i piekne widowisko na Krakowskim Rynku....i znów pełni ufności w dobre jutro:):):)wchodzimy w Nowy Rok.....pozdrowienia jak zwykle zostawiam,zdjecie pierwsze to moja interpretacja Nowego Roku,drugie kwiatowa kompozycja w naszej starenkiej kuchni,a trzecie..piekna stara widokówka z czasów które uwielbiam:):)
piątek, 31 grudnia 2010
Anioły i torebka vintage....
Dzis otrzymałam następny prezent od pewnej duszyczki..torebka vintage.Prezent przekazałam mojej córce,która namiętnie zbiera i nosi!!takie cudeńka.Nie mogę się nadziwić,ze ludzie mogą byc tak kochani....i obdarować obce osoby....to jest bardzo wzruszające.
Takich Aniołów w calej grupie:)szukałam od dawna i...nie mogłam natrafić. A dziś przed sylwestrem..udało się:):)
Torebeczka jest ciemno granatowa z gustownym zapięciem.przywedrowała z Anglii...
.
Bukiet mojej córki..zagrał na ślubie Majki:):):)
A tu już docelowe przeznaczenie aniołków..czyli ozdoba mego kredensu w kuchni.myślę ze pasują do mojej starodawnej kuchenki:):):)
Słodkie...kto nie lubi Aniołów:) a teraz juz zmykam:)czas szykować się na Sylwestra.Jeszcze raz zyczę z całego serca cudownej zabawy i wspaniałego Nowego Roku
środa, 29 grudnia 2010
Moje..z całego serca
SAMYCH CUDOWNYCH chwil,z niewielką szczyptą trosk i kłopotów,bo tego raczej nie unikniemy całkowicie:)duuuzo miłości w życiu codziennym,calusów na codzien,niedzielnej kawy i śniadanka przyniesionego przez męża..iskierek radości w oczach,tylko łez sczęścia ..W NOWYM ROKU .życzy Bellisima:):):)
wtorek, 28 grudnia 2010
Całuśnie...
Dzis podobno mamy Światowy dzień pocałunków:) wiec całujmy się:)jeszcze przepełnieni atmosferą Świat i w oczekiwaniu na Nowy Rok.
Moja mama opowiadała mi jak za czasów jej dzieciństwa...rodziców całowalo sie w rekę..jako wyraz szacunku i oddania...niesamowite
Całusy naszych najbliższych,sa najbardziej słodkie i kochane:):)do dzis pamiętam jak moja córcia skladala mi cudownie słodkie calusy,majac jakieś piec lat:) Wiec calusnego wieczorku zyczę,tym bardziej ze za oknem mroźna zima:):):)
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Z myślą o....
Witajcie kochani..jak tam po Świętach?.Ja aż się boję wchodzić na wage.niby człowiek się pilnuje,uważa itd.ale przy tych ilościach pyszności i łakoci,trudno się jest powstrzymać.Zawsze po swiątecznym czasie,mam ogromne wyrzuty że nie powinnam,że mogłam się pilnować,że...ech szkoda slów...i tak do następnego razu:):)Na szczescie juz za chwilkę,będzie możliwość porzucenia tych zbędnych kilogramów w czasie szaleństw sylwestrowych.Odnośnie tańca,teraz w czasie odpoczynku,stworzyłam sobie baletniczkę:):):):) dumnie patrzy w przyszłosć nadchodzacego roku:):):)pozdrowienia serdeczne slę
sobota, 25 grudnia 2010
Wszyscy jesteśmy aniołami...
Zwłaszcza w tym czasie...pozdrowienia z naszego rodzinnego miasta i...już zmykam :):):):)do zobaczenia w Krakowie i..blogowym świecie:)
Zdjecia tym razem z zasobów internetu...dopelnienie moich dzisiejszych mysli:):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















