Translate

czwartek, 18 listopada 2010

Krzesło...

Jako ozdoba domu,spełnia całkowicie swoje zadanie...
Lubię na nie patrzeć..ktoś sie napracował...

Rzeczy ładne,nie zawsze muszą być użytkowe...szkoda ze niektórzy zupełnie tego nie rozumieją:):):)

środa, 17 listopada 2010

Trzydzieści lat...

Rameczka odnowiona przezemnie...
Serwetka którą wczoraj zaczełam,dzis skonczyłam...
Figurki..wspomnienie Paryża,Księżnej i pięknego wyjazdu...

............................................................................... 

Świat obiega wiadomość o rychłym slubie księcia,syna Karola i Diany.A ja..oczami wyobraźni wracam do dnia,kiedy jak zaczarowana siedziałam przed telewizorem i sledziłam ten ślub.Wydawał mi się jak z bajki..Nie przypuszczałam wted ,jak nieszczęśliwa będzie ta piękna kobieta.Lata mijały,aż...przyszedł dzień w którym cały Świat zamarł..Ksieżna nie zyje!wielkie nagłówki w gazetach, obwieszczały tę smutną wiadomość. Rok od tego tragicznego zdarzenia miałam okazję być w Paryżu i..przejeżdżać przez ten tunel..widziałam miejsce udeżenia samochodu.Teraz patrząc na Jej jakże podobnego syna,mam tylko nadzieje,ze los dla niego będzie o wiele łaskawszy,niz dla mamy.Na zdjęciach zamieszczam figurki,które wlaśnie z tego wyjazdu przywiozłam,a także...dziś skończoną serwetkę...Dzięki ci babciu,ze nauczyłaś mnie robić na szydełku:)pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wszystkie te mile slowa i wpisy ,które wieczorkami,po pobycie w pracowni,mogę sobie poczytać:)

wtorek, 16 listopada 2010

Telefony..telefony...

 Pamiętacie te czasy gdy...w telefonie bylo słychać...Rozmowa kontrolowana..:)lata 80ste.Miałam siedemnascie lat i..jakos mi to nie przeszkadzalo:)paplałam i paplałam co mi slina na język przyniosła:)a potem stan wojenny i telefony zamilkły...
 Kiedyś telefon to...byl luksus:)ciezko to sobie teraz wyobrazić:):)czekanie latami na przydział...
Mi telefon kojarzy się z...oczekiwaniem:)z biciem serca,scisnietym gardłem...kiedy ukochany zadzwoni :):):)to były czasy:) a teraz ..telefon to..glos słodki mojej córci:)cześć mamusiu:):)

niedziela, 14 listopada 2010

W promieniach słońca..

Pogoda zaskakuje w Listopadzie..wiec rano plecaki,dobry humor i..już nas nie ma:)Tym razem  bliski wypad do Piaskowej Skały...Te widoki..zamek...Maczuga Herkulesa,jest co podziwiać i dotlenić płuca. Zapraszam..cd.zdjęć w blogu Miejsce na Ziemi pozdrowienia ze słonecznego,ciepłego Krakowa

czwartek, 11 listopada 2010

W salonie...


Zdjecie zrobione jest dla mnie wielką pamiatka..za chwile wychodzilam na przedstawienie dyplomowe mojej corki:)zaledwie rok temu...





W KAZDYM DOMU jest jakieś serce. W moim takim  sercem jest salon,tu lubie przebywać,czytać ksiażki,rozmyslać...zapraszam...

środa, 10 listopada 2010

Zakusy fotograficzne...

W przedmiotach,tkaninach interesuje mnie detal:)to troszkę tak,jakbyśmy,patrzyli przez dziurkę od klucza:)
Splot zrobionego obrusa...ciekawe ...
Czerwień na wianku...:)
Lubię  takie ujęcia...
MOJA PRZYGODA Z FOTOGRAFIĄrozpoczęła się całkiem nie tak dawno.Lubie podpatrywać przyrodę,ale także robić zdjęcia przedmiotom..Odwiedzając blogi czy inne miejsca z podziwem patrze na fotografie,mam nadzieję że z czasem i ja się nauczę:)Pozdrawiam wieczorkowo
GRY

Łączna liczba wyświetleń