Translate

piątek, 17 sierpnia 2012

Wspomnienie ...zatrzymane na wieku pudełka



Swego czasu byłam w Paryżu,miasto mnie oczarowało i starałam się przywieść z tego pobytu,jak najwięcej pamiątek.Kupiłam wtedy medalion z wizerunkiem Napoleona,nie wiedziałam co z nim zrobię,ale bardzo mi się podobał:)wiec jak to kobieta,musiałam go mieć:)



Po przyjeżdzie obdarowałam znajomych i rodzinę prezentami a medalion....schowałam w szufladzie...lata mijały,co jakiś czas przy okazji rzucał mi się w oczy...ale nadal nie miałam pomysłu,jak go wykorzystać... do czasu...:)



Pewnego dnia postanowiłam zrobić pudełko na drobiazgi i....właśnie tym medalionem ozdobiłam wieczko pudełka.Teraz,kiedy sięgam po nie ,zawsze przypominam sobie,piękne lato w Paryżu...:):)



I tak,za każdym pobytem w ciekawym miejscu,COŚ tam zawsze przywiozę do domu,co w pierwszej chwili nie ma zastosowania,ale po jakimś czasie,przychodzi pomysł do głowy i....realizuje go z wykorzystaniem,tego co przywiozłam z bliższych czy dalszych podróży:):)pozdrawiam serdecznie z powoli zasypiającego Krakowa...choć czy tak naprawdę to miasto zasypia:)?oj,chyba nie...zwłaszcza w lecie,a już na pewno w obrębie Rynku:):):)Dziękuje za ostanie wpisy.

1 komentarz:

  1. Ładnie ozdobiłaś to pudełko NApolenon dobrze wygląd a;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń