Translate

sobota, 7 stycznia 2012

Mała magia:):):) i refleksje...



Cóż tu napisać...ostatnie wydarzenia nie sprzyjają do pisania postów,ale czuję się lepiej,ręka się goi i tylko..psiaka mi żal,wczoraj się dowiedziałam, że po przywiezieniu do Azylu zdechł...Hm...mam mieszane uczucia,może tak nie było...może uznano,że nie są w stanie  sobie z nim poradzić i załatwiono sprawę właśnie TAK.Dziwne ..gdy lekarz mówił o tym,powinnam obojętnie do tego podejść,przecież omal nie pozbawił mnie życia:)a mi..stanęły łzy w oczach i było mi go po prostu żal.Ja zdrowieję,jego już nie ma na tym świecie i wcale nie czuje się z tym dobrze:(Dopiero w papierach( gdzie z ulgą doczytałam się,że nie miał wścieklizny)przeczytałam także,że miał 5 lat więc wilczek w sile wieku,oj poczułam,poczułam tą jego silę dokładnie:):):)


Nie ma nic gorszego jak siedzieć w domu i..nie móc niczym się zając:)nuda...wielka nuda-całe życie nie umiem wysiedzieć na miejscu,mogę robić parę rzeczy na raz i właśnie taki rytm mi odpowiada,a tu..dzięki wilczkowi zostałam uziemiona na dłuższy czas:)to prawda,że nieprzewidywalność losu,może zmienić wszystko,nagle rytm twego życia zostaje tak zachwiany,że ciężko z tym się pogodzić,na szczęście w moim przypadku to tylko na jakiś czas.wiec przestaję marudzić i chcę napisać o czymś,co bardzo mi się podoba i uważam,że jest to ciekawa alternatywa dla normalnych statycznych zdjęć.



Odkryłam przez przypadek zdjęcia pani Jamie Beck,nowojorskiej fotografki...nie wiem jak długo ta technika istnieje,ale na zdjęciach pojawia się RUCH:):)nagle dziewczynie poruszają się włosy..wisiorek przy torebce faluje...efekty są różne i...mogą zaskoczyć kogoś,kto nie wie,że właśnie ma do czynienia z taką fotografią:)


Już  kiedyś pisałam,że zawsze podobały mi się ruchome obrazy,gify,Mnóstwo z nich jest po prostu kiczowata:)ale..jest w tym jakaś magia:)Dzięki takim fotografiom jak robionym przez tą Panią,znów posuwamy się o krok dalej w możliwościach naszego czasu:)Kto wie..może za chwilę otwierając gazetę,słowo będzie pisane,ale zdjęcia ruchome:)ja chętnie bym taką gazetę przeczytała:)Za chwilę wyświetlę tego posta:)Mam nadzieję,że magia zadziała i w poście obrazy się poruszą:):):)

Ps.proszę klikać na zdjęcie w celu powiekszenia go :)

5 komentarzy:

  1. Auuu niesamowite sa te zdjęcia. Dobrze, że pomimo skonczyła się dla Ciebie tahistoria dobrze. Kuruj sie buziolki

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że powracasz do zdrowia Bellisimo:-)
    A ruchome zdjęcia są bardzo ciekawe.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj do sił Bellisimo!
    A te zdjęcia są rewelacyjne, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrawiam :):):)i dziekuję że mnie odwiedzacie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj do zdrówka Bella....pozdrawiam cieplutko w Nowym 2012 Roku....

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń