Translate

czwartek, 3 marca 2011

W blasku świecy...




W blasku świecy przysiadł kot....uważnie ze spokojem obserwuje ludzi...i myśli...Jacy Oni dziwni...ja cały dzień wyleguję się na słoneczku..w ciepełku ...leniwie przecieka mi czas przez pazurki...A Oni....

Zaganiani..zapracowani...gonią za czymś,czego nie rozumiem...Ja zjadam myszkę bo jestem głodny...Oni wyrzucają jedzenie na śmietnik....Ja w nocy widzę za trzech:):Oni..noszą to Coś na nosie przez cały dzień...



Ja jestem mistrzem w skradaniu,bez szmeru podejdę ich zawsze  od tyłu:):)Oni robią hałas wokół siebie i hałas mają w gardłach...Ja chodzę swoimi drogami...łaszę się wtedy gdy chcę... Oni...często nie maja swojej DROGI...Ja zawsze pomogę bratu i siostrze..Oni odwracają się plecami...Ja swoje kocięta wykarmię z poświęceniem ,Oni  zostawią dzieci  nie w swoich domu...Dziwny Ci ludzie..myślał kot....przeciągając leniwie  grzbiet ..Człowiek jest KIM jest....:):):).

3 komentarze:

  1. Kocie, bo ludzie już tacy dziwni są.
    Dobrze, że choc miski z mlekiem niezapominają podac.
    Buziole w wąsy.

    OdpowiedzUsuń
  2. o jaki sliczny, ciekawski kociulek, prawie tali ladny jak moj;-)
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko zrozumieć kota :)))
    Ciężko zrozumieć ludzi :)))
    ...dawno mnie nie było ^^ poprawię się :)
    Lubię blask świec i opowieści usłyszane w ich świetle.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń