Translate

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Przez dziurke od klucza...


Mówią..ciekawość pierwszy  stopień do piekła..nie zawsze....był sobie klucz który wypadł..były odrapane stare drzwi...oko małej dziewczynki..czesto tam się wpatrywalo,bo za tymi drzwiami był inny swiat......ciemne machoniowe meble...wyszywane poduszki....serwetki pieczolowicie dziergane przez Pania domu:) i ten specyficzny zapach:)mebli,kwiatów,ciasta,nalewki,którą raczyła swoich dorosłych gości,ach ...tak teskno było do właścicielki ,która częstowała sliwkowym ciastem...uśmiechała sie miło,łagodnie przemawiała..że mały urwis nie wytrzymywał...i zielone oczko przystawiał do dziurki ,wypatrując kochanej Pani w czarnej sukience z białym kołnierzykiem:)wiele lat upłyneło..Pani nie ma...ale wspomnienie pozostało...:)i zawsze sie do niego uśmiecham:)

2 komentarze:

  1. Droga Bellisimo ...pod wplywem Twoich wspomnien powrocily i moje ....To byla daleka kuzynka mojej mamy .Losy powojenne rzucily je do tej samej miejscowosci i pomimo duzej roznicy wieku utrzymywaly kontakt ze soba spotykajac sie na imieninach badz urodzinach ,no i wpadajac na siebie na ulicy...Taaaak....u niej w mieszkanku tez tak bylo jak opisywalas...krochmalone serwetki ,ciemne eleganckie meble z krysztalami ...ten specyficzny zapach pasty do podlogi,a w imieniny zapach parzonej babki ,ktora rozplywala sie w ustach i nikt takiej nie robil...Taa...Ciocia Wala ...Wysoka postawna kobieta,bardzo temperamentna ,glosno i rubasznie smiejaca sie ...bardzo bezposrednia....Nie miala swoich dzieci ...Bywalam u niej tylko kiedy szlam z mama na proszona herbatke ...i wtedy rozgladalam sie po jej mieszkaniu z ciekawoscia ,ale kiedy mama wysylala mnie sama zebym cos przekazala , cicia zalatwiala mnie w progu ....kiedys ,nie wiem dlaczego ,powiedziala ,ze nie lubi dziewczynek ,a woli chlopcow tzn.mojego brata ...ale to ja,za kazdym razem, bedac na cmentarzu ,jej zapalam znicz i zawsze wraca to wspomnienie .Naszym corkom pozostanie wspomnienie Gierkowskich mebloscianek ,segmentow i malenkich mieszkanek w wiezowcach ,ale to juz inna historia ..Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę uwierzyć! W końcu trafiłam na pokrewną Duszę ! :) Pozdrowienia od różanego... i zapraszam do mojego świata :)

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń