poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
Uciekający czas...
Nowy Rok...nowe wyzwania i poczucie,że czas pędzi do przodu.
Portret mojej córki,namalowałam,jak miała 2,5 latka
Na nim ona i jej ukochany miś.
Dziś moje dziecko,ma swój dom,swoje życie i...27 lat:)
Pamiętam,że rysując moje dziecko chciałam zatrzymać tą chwilę i ten czas.
Jak moja córka,stała koło antycznego krzesła w niebieskiej robionej na drutach sukience
i przytulała się do wielkiego różowego miśka.
Tak...czas pędzi do przodu nieublaganie...karteczka mojego wykonania .
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.
sobota, 18 stycznia 2014
Filizanki z dawnych lat....mała nostalgia
Myslę dziś o..mojej mamie.
Jest w innym miesicie...daleko.
I choć dawno jestem dorosła,mam swoje dziecko to
tęsknie za nią czasem tak bardzo...
Pije kawę z filiżanek..które kupiła w latach 60 tamtego wieku:)
Choć mam już ich tylko parę,cenię jak wieki skarb,bo są piękne i są mojej mamy:)
Od pewnego czasu...ja stałam się ich wlaścicielką
A w jeszcze innym miesicie...mieszka moja córka. I ona też w kredensie....ma filiżanki swojej babci:):)
Pozdrawiam,milej soboty życze:)
piątek, 17 stycznia 2014
Specjalnie dla Ca-tarzynki:)
Post specjalnie stworzony dla naszej blogowej koleżanki
Cat-arzynko:)
To dzięki Tobie....zmieniłam moje otoczenie
Zawsze jesteś dla mnie wielką inspiracją,odwiedzając Twój piękny Blog
od dawna kiełkowała w mojej glowie myśl..aby zrobic białą rewolucję:):)
Dziekuje ci bardzo!!
środa, 15 stycznia 2014
Troszkę KLIMACIKU....:)
Nispodziewani goscie...:)
Wtedy świece opanowują mój dom:) na stół stawiam wszystko co znajde w lodówce:)
Muzyka ....i zaczynają sie...MIŁE CHWILE z Przyjaciółmi
Dobre wino,ciekawa rozmowa...
Tak lubie..kiedy niespiesznie mija czas:):)
ps.
Dziekuje za ostanie komentarze.Mój bialy dom,także mi się podoba:)
Zmiany ...bardzo często przynoszą wiele zadowolenia:)
A tu juz..dzisiejszy poranek w Krakowie...czy my mamy STYCZEN:):)
Pogpoda raczej przypomina wiosne:)
Pozdrawiam
wtorek, 14 stycznia 2014
Białe Szaleństwo...:)
Rok temu zrobiłam nastepną i ...totalną rewolucję w moim życiu:)
W moim domu od zawsze są stare meble i zawsze odnawiałam je w dostojnym brązowym kolorze:)
Od paru lat..sledząc strony intrrnetowe,coraz wiecej widziałam blałych mebelków:)
Tak sobie patrzyłam,patrzyłam..myśląc że..Kiedyś zrobię białą rewolucję:)
Mijały lata..nic sie nie zmieniało,może brakowało w tym czasie odwagi?:)...Do...tamtego Roku!!!
Zmieniłam ...dom...życie...i...zmieniłam a właściwie przemalowałam wszystkie swoje meble
A jest tego sporo:)
Dzis fragmencik tego co nastąpiło:):)
Czyli biała rewolucja:)
Czy zaluje brazu...nie!!!zdecydowanie nie!!
Dom,otoczenie nabrało lekkości,francuskiego styluCzuję się w tym otoczeniu bardzo dobrze!
Nigdy nie bałam sie zmian...i tym razem
jestem także zadowolona z efektu!
Więc na początku Nowego Rroku znów sobie myślę....WARTO RYZYKOWAĆ!
Wbrew podpowiedziom,dobrym życzeniom!
Zawsze...róbmy to,co podpowiada nam wlasna intuicja:)
W życiu przynosi TO!! najlepsze efekty!!
Pozdrawiam:):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Łączna liczba wyświetleń
165,990